Muzyka

niedziela, 10 lutego 2013

Rozdział 9 :)

Wieczorem ja wraz z rodzicami usiadliśmy w salonie a tata  zaczą rozmowe.
T-Aga wiem że to może być trude ale musimy się wyprowadzić do polski.
J-ale jakto  co z  Liamem , Niallem , chłopakami !
M- spokojnie  żebyś się nie musiała z nimi roztawać rozmawialiśmy z nimi i doszliśmy do tego że z nimi zamieszkasz
J-ale ja nie chce być dla nich ciężarem
T-mówiliśmy im to samo ale najwyraźniej się do cb przywiązali i powiedzieli że to ie będzie kłopot i nic z tych rzecz.
J-a może jeszcze powiedzcie czemu się wyprowadzaće do polski??
T-wyprowadamy się ponieważ doszliśmy do wniosku że  w polsce lepiej się czuliśmy
J-co z Maksem i Tobbym??
T-Max też chce wrucić do polski ponieważ tam ma nową dziewczyne i Tobbiego bieżemy zew sobą
J-aha
M-a i zapomniała bym ci dać  karty - wyciągneła karte kredytową i mi ją wręczyła
J-po co mi ona??
T-będziemy ci przelewać pieniądze byś mogła dawać też na dom jak będziesz z Liamem mieszkać.
J-aha a kiedy się wyprowadzacie
M-jutro i ty też
J-cooo i ja mam się zdążyć spakować!!!! ja lece-pobiegłam do kury do pokoju i zadzwoniłam do Liama
                                     *Rozmowa*
L-cześć
J-cześć tylko to mi masz do powiedzenia !
L-o co ci chodzi
J-o to że ja mam z tb mieszkać od jutra a ja dopiero teraz się dowiedziałam
L-aaa o to  a więc NIESPODZIANKA!!!!!!!
J-Liam ja nie chce wam wchodzić na głowe
L-nie wchodzisz -  ,, no właśnie '' krzykną chyba Lou który podsłuchiwał rozmowe
J-ehhh.... niech wam będzie a co na to reszta
L-cieszą się jak pojeby-,,eejjj''krzykną tym razem Niall
J-powiedz mu że jest pojebem ale mojm-  Liam przekazał słoa a ja tylko usłyszałam ,,wiemmm awww...'' idiota po prostu idiota hahahaha.
L-jak kończe bo dzieci chcą jeść papa sis
J-bay bay maszkaro
L-ej- rozłączyłam się
  Co za idioci dobra muszę się spakować .Pakowanie zajeło mi chyba z 4 godz. bo jest już 23.
Rano obudziłam się cała w skowronkach.ubrałam się w< to> i zeszlam na dół na śniadanie . W kuchni  zrobiłam sobie naleśniki w tym czasie do kuchni wparadowli rodzice powiedziel ,że  o 13  przyjedzie po mnie Louis. I tak było podczas jazdy do nowego domu (dla mnie)dopiero zaczeliśmy rozmowe.
Lou-co ty taka nie rozmówna
J-a co mam się drzeć że  będe  z wami mieszkać
Lou-no
J-sorry Loui zrobiłam to wieczorem i rano aż mnie teraz gardło boli
Lou-aha już jesteśmy
J-ktoś jest w domu
Lou-nieee-powiedział z sarkazmem
J-nie umiesz kłamać
Lou-ja nie kłamie
J-tere fere ku ku baba strzela z łuku
Lou-co??
J-ojj tak się mówi a teraz otwieraj bagażnik chcem wyjąć walizki
Lou-tak jest proszę pani
J-jaka pani mów mi babciu - zażartowałam wyjmując walizki
Lou-pomuc babci
J-jagbyś mógł chłopcze - powiedziałam głosem staruszki
Lou-haha dobree  muszę się nauczyć zmieniać głos-mówił wchodząc do domu. W salonie było ciemno więc wiedziałam że będzie niespodzianka.Zapaliłam i jak mówiłam tak było wszyscy wyskoczyli zza różnych mebli krzycząc ,, witaj w domu'' moja reakcja

J-hahahaha wiedziałam że tak będzie mogliście wymyśleć coś orginalniejszego.
Z-no w dupe jeżozwierza
Lou-co was wszystkich wzieło na takie dziwne powiedzenie 
J-wcale że nie tylko ręka noga mózg na ścianie a oko na widelcu-(usłyszałam to kiedyś od nauczycieli  haha)
N-cooo??
H-no właśnnie coooo??
J-jajco
Li-aha chodz pokaże ci nowy pokój a i chłopcy pomużcie jej wnieść walizki-poszliśmy do mojego nowego pokoju który był wspaniały (jak dla mnie)




J-jej jaki śliczny 

N-nom a i tam masz prezent odemnie 
Z-kiedy ty go podłożyłeś 
N-w nocu o północy -wyszczeżył się . a potem wszyscy mnie zostawili z Niallem , prezentem i walizkami
J-pomożesz mi się rozpakować
N-ale pierw otwóż prezent
J-no dobra mam się bać
N-nie-otworzyłam a tam  coś co minie zaszokowało i coś co było slodkie
                                  *to co było słodkie*
                                           *coś co mie zaszokowało*
J-eeeee miś jest słodki a z bielizną to ja chyba wiem o co ci chodzi i mówie spoko zaloże wieczorem pod warunkem
N-jakim??-zapytał z uśmieszkem cwaniackim
J-pod  warukiem że śpisz ze mną
N-ok.


C.D.N
**********************************
Taki krótki ale treściwy :)
                                                                                                         Mrs.Horan
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz