Muzyka

sobota, 6 lipca 2013

Nowy Blog

http://my-husbands-1d.blogspot.com    wchodźcie  i dodawajcie komentarze i dodawajcie się do obserwujących  ;3  

piątek, 5 lipca 2013

Ważne!!!

Więc tak nie mam już pomysłów na opowiadanie  i dlatego postanowiłam zawieść na jakiś czas bloga .Może  wrócę za 1 miesiąc nwm. ale nie martwicie się zakładam nowego bloga linka podam później .KOCHAM WAS :3 

                                                                                                      Mrs. Horanh

wtorek, 21 maja 2013

Rozdział 19

K-To ja chcem śpać......  na wycieraczce hotelowej ;D
J-Karina ?!
K-no toć przecież żartowałam  
J-no ja mam nadzieje kurduplu
K-a idź wkurzć Chińczyków w Afryce.... czekaj  co?? jeny miało być chińczyków w Chinach.
Z-hahaha dobre ale każdemu może się taka pomyłka zdarzyć
H-Nawet tobie Zayn ?tobie panu idealnemu ?!
Z-tak ja kiedyś jak chodziłem do szkoły to jeździłem autobusem no i raz wchodzę  do niego i powiedziałem do kierowcy ,,przepraszam za spóźnienie,, a chciałem powiedzieć dzień dobry 
J-hahahahahahaha a mnie kiedyś mama budziła  i ja wykrzyczałam jej w twarz takie coś ,, gdzie są pomidory''
N-hahahahahaha a czemu nie ziemniaki??!
J-a bo ja wiem .Dobra dosyć tych pogaduszek idziemy spać .
Li-dobranoc -i weszliśmy do swoich pokój . Odrazu po wejściu do pokoju Niall  się na mnie  rzucił ^.^ .zaczeliśmy się namiętnie całować przy tym rozbierając .Mój misiek popchną mnie na łużko i usiadł pomiędy moimi nogami całującmnie w usta aż do mojchmaitek które mi pozostały ale nie na dlugo .Zdjełam mu bokserki i wziełam jego Leprechau'na do reki i zaczełam poruszć nią w góre i w dół .Jak skończyłam się bawić  wziełam go do buzi . On zaś złapał mnie  za włosy duktując mi tępo. Czułam jak jego członek zaczyna drżeć .Niall wyją swojego członka z buzi i znienacka wszedł we mnie. Jęknęłam .  Poruszał się z początku wolno lecz póziniej coraz szybciej. Aż w końcu doszliśmy w tym samym momęcie.
Położyliśmy się a już po krótkiej chwili spaliśmy.
Następnego dnia z  samego raza postanowiłam pujść do tego szpitala. Byłam ubrana  w to;
Później poszłam obudzić Niall'erka .Jak go obuziłam kazałam mu się ubrać ubrał biała bluzke i czarne spodnie z krokiem na to zieloną bluze .I wyszliśmy do restauracji hotelowej coś zjeść.Po zjedzonymśniadanu wysłałam do reszty sms-a w którym pisalo że poszliśmy już do szpitala.
A więc jak mówłam wcześniej idziemy do szpitala po drodze Niall spotkał pare fanek ale mi to nie przeszkadzało.Doszliśmy do dszpitalai powiedzialam pielęgniarce salęktórą szukam.pokazala nam ją a jak weszliśmy do niej nie mogłam uwieżyć w to co widze .......

********************
Macie krótki rozdzialik taki troche ero ero ;d. Kogo się spodziewaće?? Uprzedzam was że napisze jeszcze z 3 rozdziały  i epilog. Z góry przepraszam za błędy a i jeszcze jesno jak skończe opowiadanie to będą na blogu dodawane same imaginy i również będe pisać na zamówienia mągą być między innymi;
-Larry itd
-+18
-oraz zwykłe 
Wystarczy napisać zkim się chce i czyma być zwykły smutny śmiesz bądź zboczony
                                                                                                 Mrs.Horan

środa, 15 maja 2013

Hey :)

Widzę że już są te  4 komentarze ale  są dodawane w długich odstępach ale ważne że są :). Nie zawieszę a rozdział dodam za 2-4 dni zależy jak się wyrobie bo jestem zagrożona z Polaka i muszę  poprawić ok 2 sprawdzianów a na piątek muszę się wiersza nauczyć na pamięć :''( .A i zapomniała bym pod każdym rozdziałem bądź imaginem muszą być co najmniej 3 komentarze bo inaczej nie będzie rozdziałów   <3
Kocham i pozdrawiam . Mrs.Horan :3

                                                                  A tu taki Larry :)

wtorek, 30 kwietnia 2013

Imaginy z Gifami :3

1. Znajdź różnice :
 2.Li:Harry patrz to nowy chłopak [t.i]

H;Ja jestem lepszy

3.
T-chłopaki jagby wyglądał wasz Party Hard gdybyście mieli zrobić go osobno?
N-

Li:

 H;



Z;

Lou;
N:[T.i] teraz twoja kolej 
  
T;
4.

H-[t.i] nakarm nie
T-ale ty też mnie nakarm
H- dobra może lepiej nie                                                                                                                      

5.
Jesteś z koleżanką na zapleczu koncertu 1D i szukacie WC.Wchodzicie do jednego z pomieszczeń i zostajecie to;
Wasza reakcja to:




********

Hey  tu macie takie tam Imaginy z gifami . Mam jeszcze jedną informacje ; Więc związku z tym że chyba prawie nikt tu nie wchodzi Chyba zawiesze bloga na jakiś czas! Jeżeli pod tym postem będą chociaż 4 komentarze nie zawieszę !

                                                                                                         Mrs.Horan

niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział 18 :)

Dzień jak dzień ciągle to samo czyli szkoła ,dom ,szkoła, dom ,szkoła, dom i tak przez  2 miesiące . Przez drugi miesiąc strasznie się nudziłam ponieważ chłopcy wyjechali w trase aż do 3 grudnia czyli jeszcze został 1 miesiąc i 3 dni. Ehh.... chyba zaproszę Karinkę na jakiś czas  do mnie bynajmniej nie będzie mi się nudzić . .Przez ten czas zdążyłam się z tą wariatką (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) zaprzyjaźnić . Jest miłą szaloną nie ogarniętą  dziewczyną . W szkole szło mi dobrze miałam tam pare koleżanek ale nie przyjaciółek moją najlepszą przyjaciółką nadal jest i była Patrycja  za którą cholernie tęsknie. Od paru dni dostaje jakieś dziwne telefony  słyszę tylko takie coś ,, Ja żyjeee''  lub ,,Odnajdź mnie''  . Coraz bardziej mnie to przeraża bo nwm o co chodzi... Albo poprostu   zaczynam świrować -,- niewiem już sama . Dziś mam  test z fizyki i kartkówke z angielskiego.  Weszłam do szkoły i odrazu podeszła do mnie Karinka .
K-Heejjjj co tam u cb ??
J-hej nic a u cb ??
K-nic takiego
J-aha może chcesz u  mnie nocować przez pare dni ??
K-spk.
J-yuuppii nie będe się sama nudzić . Chociaż Max miał przyjechać za 3 dni na tydzień
K-kto to Max ??
J- mój brat
K- a ile ma lat?
J-tyle co my
K-masz bliźniaka i nic nie mówisz !!-krzykneła że aż wszyscy się odwrucili . Jaka siara -,-
J-nie nie mam  bliżniaka tylko on urodził się w lutym a ja w grudniu
K-aha a jest uzdolniony?
J-tak ale on mówi że nie
K-a w czym??
J- w tańcu  bo w końcu kto mnie poduczał ja się tańczy ^^
K-Hahaha nie ma to jak wykożystanie rodzeństwa.Choć bo mamy fizyke i test .
J-zabieram kiece i  lece-Poszłyśmy do sali  121 i uśadłyśmy w swojej ławce która mieściła się   na końcu sali koło okna . Pani weszła i rozdała nam testy. Ja pisałam pół lekcj a Karinka 5 minut dłużej odemnie .
Lekcje mijały nieubłaganie aż w końcu  zadzwonił nasz ostatni dzwonek. Wyszłyśmy z Kari z szkoły i pokierowałyśmy się w  stronę Domu Kariny by mogła wziąć ubrania na weekend . Weekend miną szybko a  w po szkole weszłam do domu i zastałam tam mojego braciszka jak go zobaczyłam rzuciłam mu się na szyje i pocałowałam go w policzek .
J-jak ja dawno cię nie widziałam
M-tak to prawda . Stęskniłem się za tb .
J- a ja z a tb.  na ile przyjechałeś ??
M-Na calutki tydzień
J-too fajnie a o tam u cb?? masz znów nową dziewczynie ^^
M-u mnie spk. i nie nie mam nowej
J- wooww robisz postępy
M-noma co u cb jak w szkole podobno znów przeskoczyłaś ??
J- no tak przeskoczyłam z 1 do  ostatniej klasy
M-wow a ja nadal jestem w 1 liceum
J-no a ja ci cały czas powtarzam idź do liceum tanecznego a ty nieee bo nie umiem tańczyć
M-nie umiem tańczyć
J-umiesz
M-Nie umiem
J-umiesz
M-nie nie umiem
J-umiesz bo jak nie to Ugryzę cię w czoło
M-tere fere kuku baba strzela z łuku ;d- nagle drzwi wejśćowe się otwożyły a do pokoj wleciala Karina  krzycząc
K-mamy wolne mamy wolne mamy wole do końca tygodnia.....O hej jestem Karina
M- Max jestem
J-czekaj czekaj jakto do końca tygodnia mamy wolne
K- no normalnie ponieważ w szkole jest jakiś remont i potrwa on aż do poniedziałku
J-aaaaaaaa... no to teraz wszystko jasne
M-a ja nadal nie wiem o co chodzi -,-
J- ,, facepalm'' chodzi o szkołe mamu tydz. wolnego bo jest remont ciołku
M-młoda uważaj co ty do mnie rozmawiasz
J-jestem od cb młodsza o 10 miesi.
M-ale jesteś młodsza hłe hłe hłe
J-dureń
K-co robimy
J-lenimy
M-dobraa.... zgadam się
                                                       *tak  miną nam tydzień *-(Na lenienu się )
Max już wyjechał a Karina na czas nie obecności chłopców wprowadziła się do mnie . Szczeże mówiąc caly czas dostaje te dziwne telefony chyba będe musiała to powiedzieć  Niall'owi albo chociaż Karinie  bo inacej zwariuję. Z Nial'em widzimy się tylko przes Skypa(skejp jak ktoś niewie) i rozmawiamy ze sobą przez telefon . Czas w szkole i Kariną w domu mi dość szybo i przyjemnie do czasu gdy dostaje te telefony . Dziś postanowiłam powiedzieć to Nialler'kowi. Zbliżał się wieczór więc weszłam na skype'a i połączyłam się z Niall'em.
J-hej co tam u cb??
N-hej kotku nic takiego cały czas koncert , wywiady , spotkania z fanami itd. a u cb wyglądasz na zaniepokojoną
J-troche jestem bo od parunastu dni dostaje dziwne telefony
N-dziwne czyli??
J-no słysze takie coś jak ,, Ja żyje '' lub ,, Odnajdz mnie '' nwm o co chodzi i się coraz bardziej boje  numer się nie pojawia bo jest zastrzeżony
N-aha nwm może trzeba to zgłość na polcje?
J- joo a tam powiedzą że jestem wariatką i mnie wyśmieją -,-
N-napewno nie wyśmnieją - i nagle  znów dwonil do mnie  ta osoba.
J-niall znów dwoni
N-odbierz i daj na głośno mówiący
J-ok - odebrałam a w słuchawce usłyszałam ,, Szkocja szpital św.Maksymiliana sala 22. ''(jagby co to zmyśliłam ten szpital.) I się rozłączyło.
J-Niall i co ja mam robić ?
N-może pojedz tam??'
J-nie ja się boje
N-weź ze sobą Karine a w szkocja ja będze za 3 dni to przyjedz i poszukamy razem dobrze ??
J-no Okey.
N-kocham Cię  ja muszę kończyć papa
J-Ja cb też Kocham papa :'(
Po skończonej rozmowie poszła m do  tym czasowego pokoju Kariny i jej wszystko opowiedziałam . Na końec spytałam się jej czy by niechciała pojechać ze mną . Odrazu się zgodziła pod pretekstem że nie będzie musiała iść do szkoły. Na zajutrz się pakowałyśmy . A następny dzień leniuchowałyśmy na kanapie przed TV  z miską popcornu, i coli.  Trzeciego dnia wyleciałyśmy o 10 tam na lotnisku czekać miał na nas Zayn. Lot miną dość szybko  a na lotnicku tak jak prędzej mówłam czekał na nas Zayn .przywitałyśmy się z nim . I powędrowaliśmy w strone Taxówki którą zamówił prędzej  nasz Bad Boy. Jechaliśmy cały czas  śmiejąc się i dokłuczając sb nawzajem . Jedyne dziwne zachowanie Zayna było takie że gapił się na karinkę jak w obrazek. Zastanowiając się głębiej doszłam do wniosku że razem wyglądali by  uroczo. Jechaliśmy jeszcze 10min aż dotarliśmy do hotelu gdzie czekala na nas  reszta chlopaków. Jak Niall mnie zobaczyl jego mina wyglądała tak;
Miał zaciesz na ryju jagby widzial pierwszy raz lizaka o.o . Podeszlam do niego i go pocałowalam a on oddał pocałunek Karina widząc to powiedziała.
K-oni są tacy słodcy jak  cukierek moczony  w nutelli  i są jak  takie dwa misiaczki .
Li-co???
K-no oni są tacy slodcy jakk..
Li-wiem co powiedzialaś ale o co ci chodzilo tego już nie wiem
Z-chodziło jej oto że są slodcy jak cukierek i piękni jak miszaczki
Li-aaaaaa.... nie rozumiem tej dzisiejszej młodzieży -powiedzial głosem starego dziatka na co wszyscy wybuchli śmiechem.
N-chodzće pokażemy gdzie mamy pokoje -wyruszyliśmy za Niall'em i  wyszlo na to że Liam ma pokój nr60
Lou pokój  58  Harry 56 Zayn 54 ja i Niall  55 a Karina no właśnie idioci źle obliczyli i on będzie musiała z którymś spać -,-
Z-możesz ze mną w pokoju mam łóżko 2 os.
K-ale muszeee
J-no chyba że wolisz spać  z Harry'm ktpory jeszcze będzie się do cb dobierał . Liam'em który gada przes sen lub Lou który się rozwal na całe łóżko a zresztą tylko ja z Niall'em i zayn'em mamy pokój gdzie łóża są 2 osobowe.
K-hmmm.. to ja chcem spać................................

***********************************************
Taki sobie ten rozdzial mi wyszedl. Martwi mnie to że pod rozdzialami są tylko 1-2 komentaży a w jednym jest aż 7  . Następny rozdział dopiero jak będzie conajmniej 5 kom.
                                                                        Mrs.Horan

czwartek, 11 kwietnia 2013

Rozdział 17 cz 2 ;)

Gdy skonczyłam dostałam oklaski. i puziniej zeszłam ze sceny poszłam na swoje miejsce i usiadlam po chwili zaczepiły mnie...........

A raczej zaczepiła  pewna dziewczyna o blond włosach. Nie wyglądała na plastika więc ok moge z nią pogadać.xd
D-siemka jestem Karina  
J-hej a ja jestem Agnieszka dla znajomych Aga
K-ok a więc aga jesteś nowa??
J-no dokładnie a ty  która klasa ?
K- ja już 3 bo przeskoczyłam 

J-masz fajnie dobra ja też bo też przeskoczyłam pare klas ale jestem w 1 klasie.
K-heh spk. czyli ty jesteś ta nadzdolna muzycznie
J-nie tylko bo i plastycznie i możliwe że intelektualnie a ty?
K-ja tylko muzycznie i intelektualnie
J-aha spk. ile jeszcze potrwa apel
K-ok. 2 min. a co??
J-bo po apelu mam iść do dyrcia pisać jakiś sprawdzian czy coś
K-napisz go dobrze bo możesz przeskoczyć
J-heh spk. a tak wgl. to ile masz lat bo na 17- stke nie wygądasz
K- mam 15 w tym roku
J-to tak jak ja . O już się skończyło to do zobaczenia .                                (pod rozdziałem opis Kariny)
K-do zobaczenia.
      Szłam korytarzem w stronę gabinetu dyrektora.Gdy już tam doszłam  dyrektor kazał mi usiąść i pisać testy które rozwiązałam w 30 min. Zdziwiło go to ale gdy sprawdzał je z innymi nauczycielami oczy robiły im się jak pięcio-złotówki . Czyli źle poszło ?? po 1 godzinie oczekiwania dostałam odpowiedz

D- Zostajesz przenieśona do 3 klasy
J-ale że jak
D- normalnie jesteś nad zdolnie intelektualna
J-ahhhhaaa spk. to na którą jutro do szkoły mam przyjść
D-masz ty jest twój plan i kluczyk do szafki - podał mi karteczke i kluczyk z  napisem ,69' . Jakiego ja mam pecha do tej liczby -,-.  Pożegnałam się z Dyrejtorem i wyszłam z gabinetu tam zostałam zaatakowana pytaniami przez Karinkę.
K-i jak ci poszłło? przeskoczyłaś ? do której klasy idziesz?
J-spokojnie spokojnie tylko nie poroń
K-ciekawe co mam poronić chyba hamburgera którego zjadłam na lunch ?
J-hhahahahahahahahahahaha nie ^,- a i przeskoczyłam i chodzić będe do trzeciejj
K-aleee fajniee a do a,b ,c czy d
J-B
K-aaaaaaaaaaaaaaa...... będziemy razem chodzić do klasy *o*
J- juhuuu  ale fajniee - powiedziałam znudzonym tonem
K-ej bo się fochne 
J- ahh tak to ja cię ugryze w czoło
K-o dajesz może wtedy będzie mniejsze
J- ,,facepalm''- nagle ktoś zaczoł się dobijać mi do telefonu. Odebrałam

 J-helołł bejbee
 N-helołłł kotekk
 J-co chcesz??
 N-za ile będziesz ??
 J- za 30 min. a i moge przyprowadzić taką jedną koleśówne nie
 N-spk. to ja uprzedze Harry'ego by ubrał bokserki - po chwili usłyszałam krzyk w oddali ,, ale ja się nie wstydze bo przecież mam się czym pochwalić a Hazzaconda się dusi w bokserkach ''
 J-hahahahaha co to było?!
 N-Harrold
 J-a spk. to papa
 N-papa kocham cię
 J-  i nawzajem - rozłączyłam się 

J-więc jak słyszałaś jesteś zaproszona do domu wariatów  czyli do domu 1D
K-spk. 
J-to co choć -pociągnełam ją w strone domu . Po 20 minutach byłyśmy na miejscu a  jak weszłyśmy i tak zobaczyłyśmy Hazzaconde (żygam)
J-Harry mówiłeś że masz czym się pochwalić ale ja by zauważyć twoją Hazzaconde  potrzebowała bym lupy 

K- hahahahahahaha ale go pojechałaśś hahahahahahahaha o bożż  
H-Aga trzeba było powiedzieć że to będzie dziewczyna a nie . Idę się ubrać
J-sorry że musiałaś wiedzieć to 

K-spk.
J-choć do salonu -poszłyśmy do salonu i zapoznałam wszystkich z Kariną
Z-a więc Karina mówisz że nad zdolna muzycznie
K-jopp
N-to pokasz naco cię stać
J-ale nie jeden ras słuchaj słuchaj jaj jaj
N-co?
J-a no bo to z takiej piosenki
N-aha no Karinka dajesz

K-ok ok a a a a  a Aga  masz może gitarę 
J-jop a co 
K-byś mogła dać akompaniament ??
J-spk -poszłam szybko po gitare a póziniej usiadłam obok Kariny która podała mi na ucho tytuł piosenki  i zaczełam grać .

(puście sobie od 1;55)
Po zakończeńu Zayn powiedzial
Z-ładnie śpiewasz
K-wiem ale to nie byla piosenka odpowiednia dla mnie
Z-czemu ??
K bo wole śpiewać  The Fray
Lou- ja teżż oni sąą fajni
J-noo ja na YT mam cover ich piosenki nagrany
Lou- zaśpiewasz  proszęęę
J- jop tylko czekaj podkład ......... o już mam 


K-ale ty masz głoss też taki chcem
J- nie chcesz uwierz nie chcesz
H- tobie każdy Aga powinien  zazdrościć głosu bo śpiewasz jak to Zayn powiedział jak ,, anioł''
J-hahahahahahahahahahahahaahahaha weźcie wyjdźcie-,- 
Li- nie e
 Czas w towarzystwie Karinki mijał szybko nim się obejrzeliśmy   było gróbo po 20 . Kari poszła a ja z Niall'em udaliśmy się do pokoju spać .
 C.DN
***
Karina  Shot  ur. 7 grudnia 1997 r .
Nie ma rodzeństwa
Kolor oczu - Jasno brązowe
Kolor włosów - Naturalny blond
Nie nawidzi - sztucznych dziewczyn  tzw,, plastiki'' i swojch rodziców
Kocha - się wygłupiać , Jeść banany , kolor niebieski , 1D 
Charakter - uparta czasem chamska , odważna choć skryta w sobie co się niedługo zmieni.
Umie grać na - perkusji , gitarze i harfie.

********************************
Jak widzicie nowa bohaterka. i ostatnia część tego rozdziału więc szykujcie się na rozdział 18 xd a isorrki za błędy ;)


                                                        Mrs. Horan <3                                                                                    

środa, 3 kwietnia 2013

Rozdział 17 cz.1 ;)

                                                    *Pare dni później , urodziny Liam'a*
Właśnie teraz zaczyna się impreza urodzinowa Liam'a .Ja byłam ubrana w <to> . O dziwo założyłam szpilki *o*. Podeszłam do Niall'a który właśnie stał przy bufecie . 
J-Niall mam nadzieje że nie spędzisz tu całego wieczoru - powiedziałam do Niall'a który stał plecami do mnie

N-nie nie zamierzam ..... Wow ...ale ty ślicznie wyglądasz zresztą jak zawsze -powiedział już obrócony twarzą w moją strone .
J-weź tu tak nie słodzi mi.
N- będe ci słodził bo jesteś moją księżniczką
J-fajnie wiedzieć że wyglądam jak księżniczka -,-

N- wyglądasz i nie ma sprzeciwu -powiedział po czym zaczą  mnie całować a ja to odwzajemniłam .Po 5 min. się oderwaliśmy od sb. i poszliśmy do naszego solenizanta.

J-wyszystkiego najlepszego braciszku - pocałowałam go i podałam mu <taki> prezent oczywiście był zapakowany.
Li-dziękuje -pocałaował mnie w policzek i ruszył w stronę reszty gości czyli ok 10 osób nie chciał ich więcej bo stwierdził że nie chce robić zamieszania w mediach.
Bawiliśmy się świetnie . Tańczyłam już z Niall'em , Harry'm , Liam'em i Zayn 'em został tylko Lou tylko gdzie on jest . O widze go i nie będe mu zarazie  przeszkadać bo właśnie  całuje się z jakąś dziewczyną.Ale czekaj czekaj stop ja ją znam poznałam ją kiedyś w kawiari ma na imie Eleanor i się z nią od czasu do czasu spotykam i można powiedzieć żę się zaprzyjaźniłyśmy .Podeszłam do nich i powiedziałam
J-  przepraszam że wam przeszkadam ale chciałam się Lou przywitać z El
Lou-to wy się znacie !?
El- a co w tym dziwnego Lou Lou
Lou-e nic ale to dowód że ten świat jest mały - powiedział poważnym głosem a my się na niego dziwnie spojrzałyśmy .
J - Louis może ty dziś już nie pij więcej ?
Lou-czemu wypiłem toć dopiero  1 piwo i chlapnąłem sobie jeden keliszek szampana
El i Ja-co ??
J-El może widziałaś jak się walną czy coś w tym stylu co ??
El- no właśnie nie coś chyba mu się mózg przegrzał
J-to on go ma ?!!
Lou - tudzież każdy człowiek go ma 
J-niewiem ja ty El ale ja się go zaczynam bać
El- no choć jest moim chłopakiem od 2 dni to na serio  zaczynam się go bać
J-no czego ja się dowiaduje 
El-sorrki że ci nie powiedziałam ale wiesz Lou powiedział ,, nie mówmy nikomu narazie bo niechce by się media dowiedziały i później Directionerki cię hejtowały' '- zacytowała głosem Lou.
J-aha spk. to ja nie będe ci i Lou przeszkadzać i się zmywam papa
El- do zobaczenia. a i ładne włoski ^^
J-dzięki - dobra teraz szukać Niall'a z nim se potańczę . O widzę go rozmawia z jakąś blond dziewczyną .Nagle ona zaczyna go całować . Nie no jak on może jeszcze to odwzajemniać .Do oczu napłyneły mi łzy i pobiegłam w stronę swojego pokoju  . Tam do reszty się rozpłakałam .Wziełam swoją gitarę i torebkę po czym wyszłam z domu kierując się w stronę mojego ulubionego miejsca w którym się chowałam jak było mi smutno . Był to lasek  z strumieniem i kamieniami.



Usiadłam na jednym z nich i zaczełam grać tą piosenke tylko że śpiewałam  po angielsku



Na koniec się popłakałam a w kieszeni moich spodni  zaczeło coś wibrować okazało się że to telefon a dobijającym się do mnie okazał  się Harry ??!! Wolała bym by to był Niall ;'(
*odebrałam*
J-halo - powiedziałam zachrypniętym głosem
H-halo Aga gdzie ty jesteś wszyscy się o cb martwią !- krzykną
J-tak a najbardziej ta blondynka z którą całował się Niall-powiedziałam z ironią w głosie
H-ale że jakto Niall calował się z kimś innym niż ty
J-no normalnie 
H-Aga powiedz gdzie jesteś przyjde po cb
J-nie powiem bo z tobą pujdą inni a ja nie chce jakiejś zadymy bo są urodziny Liam'a
H-przyjde sam 
J-obiecujesz 
H- obiecuje 
J-no dobrze - wytłumaczyłam gdzie jestem i rozłączyłam się.

Zaczełam grać następną piosenke
  
Gdy zakończyłam piosenke . Dopiero wtedy się skapnełam że Harry się do mnie dośadł i słuchał jak gram i śpiewam.Po chwili nie zręćznej ciszy wtuliłam się w niego i powiedziałam
J-Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ja go kocham 
H-zdaje sobie sprawe ale czy ty napewno widziałaś jak on się znią całuje
J- nie kurwa wyobraziłam sobie jak ona go zaczyna całować a on jeszcze bardziej na nią napiera i przygwożdża do ściany odwzajemniając  pocałunki. -i tu jeszcze bardziej zaczełam płakać
H- ciiii... na pewno wszystko się dobrze ułoży
J-tak myślisz?-zapytałam cicho
H- tak zobaczysz już jutro będziesz się z nim lizać - cicho się zaśmiał.
J- bardzo śmieszne a teraz sorki chce zaśpiewać  Whitney Houston  - I will always Love You 
H- nie dasz rady za trudny kawałek
J-zaraz zobaczymy czy dam rade- puściłam podkład z komórki i zaczełam śpiewać mniej więcej tak;


Po zakończeniu piosenki spytałam się  nieśmiało

J- i jak mi wyszło??
H-ty się jeszcze pytasz jak ci wyszło 
J-czyli kiepsko H-no chyba Bóg cię opuścił . Wyszło ci za przeproszeniem kurwa zajebiście . Nie wiedziałem że masz taki głos by to zaśpiewać.- i nagle zza jakiś  krzaków usłyszeliśmy jakieś oklaski. A po chwili zza krzaków wyszedł Zayn
J-Harry prosiłam żebyś przyszedł sam
H-bo przyszłem pewnie mnie debil śledził
Z-cześć co wy tu tak siedzicie i Aga czemu ty nie powiedziałaś że masz głos anioła w takich piosenkach
J-nwm. czemu nie powiedziałam nigdy bym się nie spodziewała że ktoś powie że mam głos jak anioł
Z - zaśpiewaj coś jeszcze takiego takiego no wiesz no operowatego

J-kiedy indziej.Chodzimy już pewnie impreza się już skończyła.

Z-a która tak wgl. godzina??
J-23.50
H-już 
J-ehe a i chłopcy nie mówcie nikomu o tym miejscu ok?
HiZ-spoczko mała- szliśmy w ciszy aż do końca naszej drogi . Weszliśmy do domu i o dziwo zostaliśmy tam porządek .Popełzłam do  mojego i Niall'a (czyli Niall'a) pokoju i zobaczyłam jak Niall się przebiera w piżamie (czytaj czyste bokserki)  do oczu napłyneły mi łzy ale powstrzymałam się od płaczu i w tym momęcie Niall się odwrucił i chciał mnie pocałować lecz ja się odsunęłam a on spojrzał się na mnie z zszokowaniem w oczach i powiedział
N-coś się stało kotku - ja się nie odezwałam tylko go wyminęłam stanęłam koło łóżka  po czym się rozebrałam i położyłam się pod mięciutką kołdrę . Niall położył się koło mnie chciał się przytulić lecz ja się odsunełam  i znów się spytał - Czy coś się stało  że mnie odtrącasz ?
J-ty się jeszcze pytsz ?!! przemyśl co robiłeś przez cały wieczór i powiedz mi plan wydażeń co się stało...
N-no dobra więc po;
1. powiedziałem ci żę ślicznie wyglądasz
2.później poszliśmy do solenizanta
3.potem poszłem się napić
4. tańczyliśmy razem
5.poszłem się napić
6-potem gadałem z ludzimi
7. puziniej cię szukałem ale nie znalazłem

8.A teraz się przebrałem i położyłem się koło cb
J-no fajnie wiedzieć bo jeszcze jedenego podpunktu zabrakło!!
N-no niby jakiego 
J-no takiego całowałem się z jakąś blondynką a moja dziewczyna wszystko widziała!!-krzyknelam i z oczu poleciała mi rzeka łez .On oszołomiony przytulił mnie i powiedział
N-Kotku dla mnie nic to nie znaczyło ona mnie zaczęła całować a ja byłem pod wpływem alkoholu i też w szoku wiec to odwzajemniłem a zresztą nadal jestem ale już mniej bo wziąłem zimny prysznic i wiedz że tylko Ciebie Kocham-wzią moją tważ wytarł moje łzy i pocałował mnie - a tak wgl. gdzie ty byłaś przez reszte wieczoru
J- Byłam w swoim tajnym miejscu  dobra teraz już nie tajnym
N-jak to już
J-no normalnie bo se grałam na gitarze ale harry do mnie zadzwonił i się pytał  gdzie jestem bo się martwicie ja mu powiedziałam ale pod warunkiem że przyjdzie sam . Zgodził się . Potem ja zaczełam śpiewać i gadać z Harry'm ale jak doszłam do Whitney Houston i ją zaśpiewałam to zza krzaków wyłonił się Zayn który śledził Harrold'a i wyszło jak wyszo i już takie tajne nie jest ale powiedziałam im żeby nikomu o nim nie mówili.
N- aha spk. to co wszystko sobie wyjaśniliśmy ?? 
J- nie ja nadal jestem wkurzona i dlatego się teraz do cb plecami odwracam i ide spać pogadamy jak wytrzeźwiejesz do końca jełopie.

Następnego dnia już nie miałam focha  i było normalnie. Następne pare dni mineły bardzo szybko co wiązało się że już jutro ide do 1 liceum ale dziś dostałam telefon żę przeprowadzą mi dodatkowe testy. Pewnie nie wieżą że polka może przeskoczyć  .  Ten dzień dastał z rana czyli ok 8 zaczełam się szykować bo miałam rozpoczeńcie na 10. Ubrałam się w <to>  i poszłam obudzić mojego śpiocha ;*. Obudziłam go słodkim całuskiem w nosek . Była już godzina 9 więc  Niall odwiózł mnie do liceum . Na wejściu poczułam jak wszytkie dziewczyny się na mnie dziwnie gapioł .Dobra ide dalej Gdzie jest ten  głupi sekretariat. O tam jest ! Weszłam i przywitałam się z chyba  dyrektorem
J-Dzień dobry ja miałam przyjść coś napisać czy coś takiego
P- tak tak ty pewnie jesteś Agnieszka 
J-tak to ja^^
P-Więc jestem tu dyrektorem i musisz napisać test poniewasz mamy podejżenia że nie jesteś tylko nad zdolna  muzycznie ale równiesz intelektułalnie
J-aha to chodzi o to że jak coś zobacze to mi to w pamięci tkwi do końca życia ?
P-dokładnie
J-spk. a rozpoczęcie mam normalnie teraz tak ??
P-tak tylko że jesteś ty nowa to musisz pokazać swój talent . Zresztą tak jak każdy 1-wszo licealista
J-aha a  gdzie mam iść
P-do dużej sali gimnastycznej która miesić się na wprost głównego korytarza a jak skończy się apel to przyjdź tu . Dobrze ?
J- ok. to dowidzenia- Miły ten dyrektor i śmieszny ja nad zdolna intelektualnie Pff... trudno się mówi ale chociaż jak napisze te testy to może znów przeskocze pare klas  <i tu właśnie zgon *___*>. Wracając  do rzeczywistość to jestem już na sali  i znów się dziwne na mnie gapią  to pewnie przez Niall'a no cóż siadłam na wolne miejsce i odbył się tzw. ,, pokaz talentów''  . Były  tam osoby fajne i nie fajne ( czyt. plastiki ) -,-. teraz byla kolej na mnie . Weszłam i powiedziałam mniej więcej to co reszta.
J- Hej jestem Agnieszka i  zaśpiewam oraz zagram na skrzypcach-jak powiedziałam że zagram na skrzypcach to odrazu poleciał tekst ,, to szykujmy poduszki''.Teraz to im pokaże na co mnie stać . Wziełam skrzypce  mikrofon miałam założony   i zaczełam swój ,, występ''

Gdy skonczyłam dostałam oklaski. i puziniej zeszłam ze sceny poszłam na swoje miejsce i usiadlam po chwili zaczepiły mnie...........


*********************************

Tak dobrze widzicie to będzie rozdział  kilku częściowy . :)


                                                                                                          Mrs.Horan

piątek, 29 marca 2013

Imagin z Harry'm


~~rok 2013, luty~~


-Aaaa....Ha...Harry ja.......aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!-wygięłam się w łuk, kiedy moje ciało oblała fala rozkoszy.
Harry widząc mój ruch, zagłębił twarz w moich piersiach i złożył na nich subtelny pocałunek. Po chwili poczułam jak on dochodzi i mnie wypełnia. Ostatni raz mnie pocałował i ułożył się obok. Wtuliłam się w jego nagie ciało i zasnęłam.

~~rok 2013, maj~~

-HARRY!!!!!-wbiegłam do hotelowego pokoju, prawie upadając przez porozrzucane ubrania.
-KOMU MAM PRZYŁOŻYĆ??!!-wybiegł przerażony z łazienki.
Rozejrzał się po pokoju, lecz nie zauważył mnie.
-Tutaj!-pomachałam ręką, a on spojrzał w dół.
Widząc, że leżę na podłodze jak długa roześmiał się.
-Pomożesz mi?-zapytałam lekko zła.
-Oczywiście-podał mi dłoń, nadal się śmiejąc-więc dlaczego wpadłaś do pokoju wrzeszcząc jak opętana?
-Pamiętasz naszą wspólną noc?
Chłopak zamyślił się.
-Kochanie-powiedział po zastanowieniu-jakbyś nie zauważyła od ponad 10 miesięcy spędzamy wspólnie noc.
-Och, ale chodzi mi o tą podczas której, no wiesz....-spojrzałam znacząco.
-Ach już wiem!! Chodzi ci o tą wtedy, tam wiesz gdzie....-udawał, że wie o co mi chodzi.
-Ty tumanie! Chodzi mi o tą w marcu!

-(T.I) błagam do rzeczy!!-zniecierpliwił się-praktycznie co noc uprawiamy seks! Skąd mam wiedzieć o którą ci chodzi?!
-O tą najcudowniejszą!!
Chłopak opadł bezsilnie na fotel i uśmiechnął się czule.
-Dla mnie wszystkie są najcudowniejsze..
-Oooo jakiś ty słodki!-usiadłam mu na kolanach i cmoknęłam w usta-ale nie o tą mi chodzi-spoważniałam
-Dziewczyno!!!!!!!
-Już, już!! Ogarnij się! Więc chodzi o to, że tej pamiętnej nocy.. wiesz której, prawda?
Harry zrobił facepalm.
-Tak wiem której-uśmiechnął się sztucznie.
-Więc tej nocy.......-zaczęłam się denerwować-tej nocy....
-Tej nocy, co?-przymrużył oczy loczek.
-Tej nocy........ Zaszłam w ciąże, hej zrobimy frytki?!-powiedziałam to na tyle szybko, że nie byłam pewna, czy zrozumiał moje słowa.
-Jasne, może pójdziemy do....... CO??!!JAK TO ZASZŁAŚ W CIĄŻE???!!!!-wykrzyczał.
-Harry Edwardsie Styles chyba nie muszę ci tego tłumaczyć?-podparłam ręce na biodrach.
-Nie.....nie musisz....
Zapadła między nami niezręczna cisza. Po minie Harrego byłam pewna, że nie podoba mu się ta wiadomość. Czekałam tylko, aż powie, że to koniec.
-Hazz ja....-przerwał mi.
-Jeśli to córka to nazwiemy ją Darcy, jeśli syn.... ty wybierasz-spojrzał na mnie i posłał mi swój cudowny uśmiech.
-Harry, poznaj Darcy-położyłam jego dłoń na brzuchu, który delikatnie się odznaczał pod obcisłą bluzką.

~~rok 2014, 2 stycznia~~

-Harry-szturchnęłam śpiącego obok mnie loczka-Haarry.
-Co?-zapytał przekręcając się na drugi bok.
-Chyba rodzę-szepnęłam.
-CO?!-wyskoczył z łóżka.
Wybuchnęłam śmiechem na co chłopak zrobił śmieszną minę i podrapał się po głowie.
-To był żaaaaaaaaart!Aaaaaaaaaa!!!!HARRY RODZĘ!!!!-złapałam się za spory brzuch.
-Nie nabierzesz mnie znowu-odpowiedział.

-HARRY JA NIE ŻARTUJĘ!!!-poczułam kolejny silny skurcz.
-O matko, ty naprawdę rodzisz!!!!




~~rok 2015, marzec~~

-(T.I) dlaczego nie kupimy jej po prostu chodzika?-zapytał Harry, który od kilkunastu minut chodził za rękę z naszą roczną córeczką.
-Bo to źle działa na kręgosłup.
-A co z moim kręgosłupem? Wiesz jak mnie boli krzyż?
-Od czego?-zapytałam zdziwiona i wzięłam Darcy na ręce.
Loczek rozprostował się.
-Od tego, że Darcy cały czas chodzi po domu, a ja muszę się schylać i trzymać ją za rękę. Właściwie to dlaczego przestała chodzić sama?
Spojrzałam na niego i zrobiłam minę w stylu a.y.f.k.m.
-Może dlatego, że kiedy udawałeś, że ją gonisz, przewróciła się i uderzyła głową?
-Przecież spadła na puchaty dywan....
-A co ja poradzę, że jest mięczakiem jak jej ojciec?-wzruszyłam ramionami.
-Tylko nie mięczak!!-pogroził mi palcem i podszedł do nas.
-Przepraszam-czule go pocałowałam.
Nasz pocałunek byłby dłuższy, gdyby Darcy nie zaczęła ciągnąć Harrego za loki.
-Osz ty mała!!
Wziął ją na ręce i zaczął ją łaskotać nosem po brzuszku. Malutka roześmiała się i złapała go za policzki.
-Tata!-wykrzyknęła swoje pierwsze w życiu słowo.



~~rok 2019, wrzesień~~

-Tato!!!!!-usłyszałam z góry krzyk naszej pięcioletniej córki.
Harry zrobił przerażoną minę i pobiegł do jej pokoju. Odłożyłam kubek z kawą na bok i podążyłam za nim.
Weszłam przez otwarte drzwi do błękitnego pokoju i spojrzałam na loczka, który przytulał Darcy.
-Co się stało?-podeszłam do nich.
Mała odgarnęła włosy z twarzy i mocniej przytuliła Harrego.
-Powiedziała, że beze mnie nigdzie nie idzie-odpowiedział mąż-tym bardziej do przedszkola.

~~rok 2037, lipiec~~

-Mamo, gdzie jest tata?-zapytała Darcy.

Odwróciłam się w jej kierunku i oniemiałam. Moja córka stała w długiej białej sukni z welonem wpiętym we włosy.
-Tam jest-pokazałam na Harrego, który ze łzami w oczach patrzył to na mnie to na córkę.
Darcy ucałowała mój policzek i podeszła do ojca.
-Tatusiu co jest?-była zmartwiona.
-Nic, po prostu nie wierzę, że moja mała córeczka wychodzi za mąż-rozczulił się do końca.
-Och tato!-mocno wtuliła się do niego-musimy ruszać, a wiesz, że bez ciebie nigdzie nie idę-uśmiechnęła się i ponownie przytuliła.



***********************************************************************
Wiem że nie moje ale ten imagin jest taki wzruszający że  musiałam go dodać ;D
                         Mrs.Horan

poniedziałek, 25 marca 2013

Rozdział 16 :) Trasa

 Jesteśmy już drugi dzień w Szkocji i właśnie 1D szykuje się do koncertu . Paul wziął mnie na stronę  by ze mną pogadać. Szczerze nwm. o co chodzi .
P-Aga jest taka jedna sprawa
J- przejdź do rzeczy  
P-musisz zaśpiewać z chłopakami
J- ale że ja  mam zaśpiewać przed tyloma ludźmi
P-tak
J- a co na to chłopaki
P-ucieszyli się .Ale najprawdopodobniej  będziesz musiała jedną ich piosenkę sama zaśpiewać.
J-WTF !!!
P-no niestety takie życie utalentowanej osoby.
J- ja wcale nie jestem utalentowana
P-ależ jesteś słyszałem twoje covery na YT 
J- Kurwa no dobra zaśpiewam ale jaką piosenkę 
P-chłopcy mają ci jakąś wybrać.
J-aha to ja już ide 
P-nie ty musisz się przebrać 
J-eeee..... muszę nie lubię przebieranek
P-musisz załóż <to> 
J-Ale ja będę wyglądać jak te panie z pod latarni ;/
P-wcale że nie no już zmykaj do garderoby chłopców się przebrać koncert zaczyna się za 30 min.
Poszłam do garderoby a tam już byli przebrani chłopcy a  ja ich ,,zaatakowałam''
J-Debile czemu mnie wpakowaliście w wasz koncert
Li-no bo pomyśleliśmy że będzie tak fajniej no :)
J-no dobra ale przez was muszę założyć sukienkę
Lou - ciesz się że nie musisz wyjść w  bieliźnie
J-ale mnie przekonałeś ;/ dobra gdzie mogę się przebrać
N-tu za tymi drzwiami - poszłam w kierunku tych drzwi i się przebrałam .Jak wyszłam powiedziałam
J-patrzcie na serio wyglądam jak dziwka z pod latarni
H- wcale że nie wyglądasz bosko
Z- musisz częściej nosić sukienki
N-  muszę to powiedzieć Schrupał bym  cię jak Louis marchewkę- i w tym momencie śmiech .Nagle wchodzi Paul i mówi że wchodzimy za 5 min.
J-ej a co ja mam sama zaśpiewać 
1D- ty zaśpiewasz Kiss you
J- a do tego frytki i a może ugryźć was w czoło 
N-nie wystarczą te frytki
Z- hahaha Niall nie o to chodziło 
P-chłopcy  jak wejdziecie na scenę powiecie że zaśpiewa na samym początku gość specjalny , wtedy tyAga zaśpiewasz tą piosenkę co ci chłopcy wybrali  a potem Niall powie że jesteś jego dziewczyną i jak chłopcy będą śpiewać to ty się włączasz do refrenu .
1DiJa- ok.
 Chłopcy weszli na scena i powiedzieli że zaśpiewam a fanki zrobiły a dokładniej powiedziały aha i wtedy zaczeła lecieć melodia a ja wyszłam  i zaczełam śpiewać co mniej więcej wyszło tak;.




Po zakończeńu chłopcy jak i fanki patrzyły na mnie oczami jak pięcio-złotówki .A po chwili rozległy się brawa a Niall powiedział;
N- widzicie jaką mam uzdolnioną dziewczynę 
Jakaś fanka krzyknęła
F-to ty masz dziewczynę i nic nie mówisz 
N-no
F-aha.Powiem ci jedno
N-no dajesz
F- ona jest sexi a do tego podobna do Liama
Li-bo to moja siostra  -powiedział z dumą i wypioł klate i pukną w nią dwa razy pięścią 
J-Liam nie próbuj mówić  z dumą w głosie bo ci to nie wychodzi -fanki się zaczeły śmiać
J-ej to nie miało być śmieszne - i tupłam nogą po czym podszedł do mnie Niall i cmokną mnie w usta. A na sali rozległo się głośne ,,uuuu'' 
J-ej przez was  zaraz spale buraka albo czekajcie właśnie to zrobiłam-,-
Z-to co jedziemy dalej z tym koncertem .
1D-takk- zaczeli śpiewać a ja śpiewałam tak jak Paul mi kazał po piosenkach zaczęły się pytania i zadania dodawane na twitterze.
J- zadanie dla Lou poczochraj włosy Zayna.O to będzie ciekawe - przez pięć minut Lou gonił Zayn'a po scenie aż wkońcu Go dorwał i mu poczochrał włosy a  Zayn piskną jak dziewczynka.
J-dobra spokój  zadanie nr 2 . Dla mnie?? no dobra jak  umiesz grać na jakimś instrumęcie  to  zagraj na nim
N-Aga umnie na wiellluuu instrumętach grać  wiec ma dużżżuu wybór
J- jo a są tu gdzieś skrzypce
H- są zaraz ci przyniosę - po chwili podał mi je a ja  zdjęłam buty a inni się dziwnie na mnie spojżeli
J-no co nie lubie szpilek a Paul mi kazał je założyć ale dobra do rzeczy -podeszłam do gitarzysty i perkusisty i powiedziałam co mają zagrać i jak oni zaczęli wydobywać dźwięki to ja zaczęłam grać co wyszło mniej więcej tak;
 na samym końcu ukłoniłam się a inni zaczęli bić brawa. Pytania i zadania trwały jeszcze 30 minut a potem było rozdawanie autografów a co mnie bardziej zdziwiło , że odemnie też chcieli.


                                  *2 godziny puźniej w hotelu *
H- ale dałaś czdu nie wiedziałem że aż tak dobrze grasz 
J- oj Harruś Harruś jeszcze wielu że czy o mnie nie wiecie
H-mamy się bać marchewkowa dziewojo
J-tak macie się bać
N-hahaha dziewoja hahahaha
Z-co jest śmiesznego w słowie dziewoja
Lou-nwm.

                        1 tydz. później
Trasa mija  dość szybko   bo w ciągu tego tygodnia byliśmy już w Szkocj Francji i Niemczech została nam tylko Polska . Szczerze jaram się ^^. Jedziemy właśnie w stronę Torunia do którego dotarliśmy po 7 godz. Pokazałam chłopakom  krzywą wierze Kopernik i wiele innych  miejsc ale Niall'owi tylko jedno po głowie chodziło.... Nie nie chodzi o to chodzi tu o PIERNICZKI xd. Kupił ich full i je zjadł . W Toruńu chłopcy zagrali 2 koncert przez 3 dni. Jechaliśmy terza do Gdyni a tam spotkam się z Mamą tatą , Maxem i Sandrą .
Tak jak mówiłam spodkałam się z nimi a potem oprowadziłam chłopców po  ul. Świętojańskiej  , Bulwarze i przeszliśmy koło Sea Towera . Chodziliśmy  po plaży aż w końcu nie wiadomo z kąd wyskoczyły nam fanki chłopcy rozdawali autografy co mi też się przydarzyło. Pużniej idąc do chotelu spodkałam swoją koleżanki Adę  i Monikę (to co jest na zjelono to jest mówione po polsku a co na niebiesko to po angielsku )
A;Marchewa jak ja dawno cię nie widziałam
M-ona już nie jest marchewą tylko jest Landrynką . A tak wgl. to się stęskniłam
J-hej dziewczyny  ja też się stęskniłam a teraz poznajcie moich przyjaciół  Harry'ego
H-hej
J-Louisa
Lou-siemka
J-Zayna
Z-siema
J-a i poznajcie mojego brata Liama i mojego chłopaka Niall'a

MiA-hej
Li i N-siemka
J-a i jagbyście mogły mówić po angielsku to bym była wdzieczna xd
AiM-spk.

J-chłopaki jak chcecie to wejdzicie do hotelu a ja sb pogadam .-chłopcy się na sb sojżeli i odeszli . Co za cioły z nich xd

A-to ty znasz 1D *0* 
M-i na dodatek chodzisz z Niall'em i twojm bratem jest Liam
J-no 
A-ale fajnie 
J-Wiem 
M-a co cię nakłoniło do rużowych włosów??
J-nwm. ale mam zamiar się przefarbować na Blond ale taki żę prawie biały
A-ty jesteś rąbnięta  a sorry ty zawsze taka byłaś
J-no wiem no wiem 
M-dobra ja muszę spadać   papa
A-to ja też lece papa
J-papa do zobaczenia-Ada z Moniką już poszły a ja  poszłam do pokoju w którym czekali na mnie chłopcy

*
N-co ty znów chcesz pofarbować włosy
J-co za podsłuchiwaće i tak chcem 
Lou- po co w różowych tak sweet wyglądasz
J-a ja nie chce już tak sweet wyglądać.
H-ale zrób to dla nas a zwałaszcza dla mnie
J-czemu dla cb
H-bo moim ulubionym kolorem jest różowy
J-nie  i tak się farbne na inny.
N-ehh nie przekonamy jej.
Z-no co ty nie powiesz ?!
N-głodny jestem
J-ja teżżżż 
Li-oj nasze dwa żarłoki ^^
J-oj tam oj tam xd . A tak wgl.  to podktórym macie pokoje

H-ja mam pod 71
lou-ja mam 72
Z-a ja mam 70
Li-a jak widzicie  to ja mam  67

J-a my Niall mamy ?? 
N-my mamy poczeka sprawdze co pisze na karcie .....a my mamy 69
H- mmm..... 69 powiadasz  ale bądźcie cicho bo ci co mają koło was pokuj będą chcieli się wyspać zapewne

J- Harry a ty wiesz że tą osobą obok jesteś TY i Liam
H- Osz kurw.....
Li-hahahaha ja tam mam kupione stopery także nic nie będę słyszeć xD
Z-to co każdy do sb 
J- jop.
Poszliśmy do swojch pokoij. Jak już byłam z Niall'em w pokoju to poszliśmy do kuchni zrobić coś do jedzenia .Z robiliśmy naliśniki i zjedliśmy je z czekoladą i bitą śmietaną. Później razem się wykąpaliśmy  i i poszliśmy spać chociaż zamiast spania było a zresztą zami wiecie co.  
                                     *Pare dni później *
Jesteśmy już od 2 dni w Londynie i się ciesze . Niedługo są urodziny Liam'a a po nich zaczyna się sql. Dziś ide kupić zeszyty i  jakieś przybory . Idę sobie do kuchni bo jak wiadomo tam będzie mój misiek. Weszłam i jak mówiłam tam był podeszłam do niego i usiadłam mu na kolanach a on dam mi soczystego buziaka.

J-jdziesz ze mną do galeri i papierniczego??
N-spk. a po co??

J-po zeszyty i  przybory 
N-ok 
                              *1 godzine później *
Jesteśmy już w papierniczym i wybrałam już sobie zeszyty < taki , takie i takie > Niall'owi spodobał się ten pierwszy wiadomo czemu. Puziniej szukałam piórnika ale po chwili był przy mnie Niall z takim <piórnikem> w ręku. Haha ej szczeżę  sexy jest ten piórnik.
N-weź ten piórnik 
J-no toć przecież go biore 
N-a i takie <długopisy> weź
J-Niall nie wszystko musi być powiązane z wami
N-no ale no ale prosze no
J-dobra ale tylko to a reszte sama już będe wybierać.- Po zakupach w papierniczym poszliśmy do galerii a ja powiedziałam Niall'owi że ide do fryzjera. On tylko westchną i powiedział żę jak już będę go szukała to będzie się kręcił koło sklepu ze słodyczami bo mu zapasy słodychy w pokoju się skończyły.Więc jak  mówiłam tak zrobiłam poszłam do frycjera ale nie pofarbowałam sobie tak jak mówiłam dziewczynom  tylko przefarbowałam na tak kolorek


(Oczywiście chodzi o włosy xd )
No co moja wina że lubię kolor zielony . Hahaha ciekawe co na to Niall byłam u fryzjera łącznie 2 godz. ciekawe czy on nadali jest na słodyczach. Poszłam i co zobaczyłam owszem Niall'a z  całym wózkiem słodyczy . Podeszłam do niego i powiedziałam;
J-po co ci tego tyle???
N-do zjeeee...... ej ty masz zielone włosy! ale beka ja też chcem takie 
J-nie ja ci na to nie pozwalam byś wyglądał jak idiota. to po co ci tyle słodyczy ?!
N-ale idiotą to ja już jestem więc mi i tak by nic nie robiło a słodycze są do JEDZENIA  maleńka
J-odezwał się duży -,-  - Jedziemy już do domu z tymi słodyczami które zajęły cały bagażnik . Podjechaliśmy pod dom i weszliśmy do domu i od razu dostałam nową ksywę ,, Wodorost " -,- i ,, Trawa'' -,- ale się wysilili. 
**********************
Dziś trochę dłuższy ale też krótki . NASTĘPNY ROZDZIAŁ ZA 6 KOM. ^,^

                                                                                                     Mrs.Horan.





sobota, 23 marca 2013

rozdział 15 ;)Trasa

  J-i co od fochnołeś się
Z-tak ale jak ty to zrobiłaś
J-sama niewiem kiedyś jak byłam mała tak robiłam ale nwm. w jak sposób się tego nauczyłam
N-AHA dobra idziemy spać
J-spk. Dobranoc
1D-Dobranoccc

                                              ~ * ~  
                                1 Tydzień później
Chłopcy za 2 dni zaczynają jakąś krótką   2 tyg. trase po europieWypadła im tak nagle z dnia na dzień. Paul pozwolił  mi z nimi jechać jestem ciekawa jak to jest być w trasie zawsze się nad tym zastanawiałam. Jak się chłopców zapytałam jakie kraje zwiedzimy odpowiedzieli że Francję , Szkocję ,Niemcy i Polskę jak  usłyszałam Polska to normalnie dostałam głupawki oni uspakajali mnie chyba z 2 godz. jak  się spytałam jakie miasta to oni powiedzieli że Toruń i że mają wybrać jedno miasto z trójmiasta ale najlepsze jest to że oni nie wiedzieli co to jest więc im wytłumaczyłam i podałam im nazwy tych miast czyli  Gdynia , Sopot i Gdańsk .Jak na złość powiedzieli mi żę skoro jestem obeznana w tych miastach to mam wybrać .Ja im odpowiedziałam że wybrałam bym Gdynię chłopcy powiedzieli że mam podać chociażby jeden argument czemu akurat to miasto .Wypiełam dumnie klate xd  i powedziałam cytuje ,, Bo jam się tam urodziłam i wychowywałam od małego aż do ukończenia 14,5 lat" .Odpowiedzi ich była krótka czyli Aha bynajmniej będziemy mieli przewodnika a propos znasz  ten no T.... coś tam coś tam?? . No ba odpowiedziałam i poszłam do kuchmi po coś do jedzenia.
                                            * 2Dni później*
Wyruszaliśmy już w trasę , jedziemy właśnie w kierunku Szkocji .   Wygłupiamy się w tour busie, że normalnie szkoda opowiadać co się tam dzieje . Ale dobra powiem  Harry szantażuje Louis'a że jeżeli mu nie da całuska (Larry) to mu wyrzuci marchewki przez okno a  Lou  krzyczy że na pewno mu ich nie wyrzuci bo  się boi a Harry odkrzykuje wtedy że jest do tego zdolny i bierze jedną marchewkę i  wystawia ją za okno jak Lou to widzi to wtedy daje mu buziaka , a Harry oddaje mu jedną marchewkę . W tym czasie co Lou i  Harry się szantażują ja z Niall'em się jak to powiedział Zayn   ,,Mimziamy''  . Liam jako jedyny normalny leży na fotelu i czyta książkę pod tytułem ,,Toy Story'' xd.   Zayn odpuściła nam dokłuczanie podczas naszego ,,Mimziania się'' i zają się układaniem  swoich włosów. Bożżeee on naserio czasami zachowuje się  gorzej niż jakaś pusta lalunia. 
Jechaliśmy jeszcze trochę aż w końcu dojechaliśmy . Hotel był dość ładny miał styl tak staro świecki dokładnie  jednym słowem jagby go tu opisać to po prostu zameczek . Wylądający tak

Poszliśmy do recepcji i wzieliśmy 4 pokoje 1 osobowe i 1 pokój 2 osobowy oczywiście dla mnie i Niall'a nasz pokój wyglądał tak;
a łazienka ;




Za to reszta chłopców miała takie same pokoje które wyglądały tak;
a ich łazienka wyglądała tak ;

No i tak wyglądały nasze pokoje.

Weszłam do swojego pokoju razem z Niall'em i bagażem i po długei podruży  jebłam się prosto na łużko a pomnie odrazu Niall. 

N-Kotku mam pomysł.

J-jaki ??

N-trzeba wytestować to łużko ^^ -zabrewkował

J-ale jeszcze chłopcy nam tu wleci a ja nie mam zamiaru spalić buraka.

N-zawsze można zamknąć drzwi .

J-skoro tak stawiasz spraweee to okey.-Niall zerwał się z łużka i podleciał do drzwi w celu zamknięcia ich na klucz. Po tym ,, rzucił'' się na mnie.I wiecie co dalej było ^^



**********************

Wiem że krótki ale zawsze coś ^^ Następny rozdział   będzie dopiero jak będzie conaimniej 5 komentarzy

                                                                                   Mrs.Horan