Muzyka
sobota, 6 lipca 2013
Nowy Blog
http://my-husbands-1d.blogspot.com wchodźcie i dodawajcie komentarze i dodawajcie się do obserwujących ;3
piątek, 5 lipca 2013
Ważne!!!
Więc tak nie mam już pomysłów na opowiadanie i dlatego postanowiłam zawieść na jakiś czas bloga .Może wrócę za 1 miesiąc nwm. ale nie martwicie się zakładam nowego bloga linka podam później .KOCHAM WAS :3
Mrs. Horanh
Mrs. Horanh
wtorek, 21 maja 2013
Rozdział 19
K-To ja chcem śpać...... na wycieraczce hotelowej ;D
J-Karina ?!
K-no toć przecież żartowałam
J-no ja mam nadzieje kurduplu
K-a idź wkurzć Chińczyków w Afryce.... czekaj co?? jeny miało być chińczyków w Chinach.
Z-hahaha dobre ale każdemu może się taka pomyłka zdarzyć
H-Nawet tobie Zayn ?tobie panu idealnemu ?!
Z-tak ja kiedyś jak chodziłem do szkoły to jeździłem autobusem no i raz wchodzę do niego i powiedziałem do kierowcy ,,przepraszam za spóźnienie,, a chciałem powiedzieć dzień dobry
J-hahahahahahaha a mnie kiedyś mama budziła i ja wykrzyczałam jej w twarz takie coś ,, gdzie są pomidory''
N-hahahahahaha a czemu nie ziemniaki??!
J-a bo ja wiem .Dobra dosyć tych pogaduszek idziemy spać .
Li-dobranoc -i weszliśmy do swoich pokój . Odrazu po wejściu do pokoju Niall się na mnie rzucił ^.^ .zaczeliśmy się namiętnie całować przy tym rozbierając .Mój misiek popchną mnie na łużko i usiadł pomiędy moimi nogami całującmnie w usta aż do mojchmaitek które mi pozostały ale nie na dlugo .Zdjełam mu bokserki i wziełam jego Leprechau'na do reki i zaczełam poruszć nią w góre i w dół .Jak skończyłam się bawić wziełam go do buzi . On zaś złapał mnie za włosy duktując mi tępo. Czułam jak jego członek zaczyna drżeć .Niall wyją swojego członka z buzi i znienacka wszedł we mnie. Jęknęłam . Poruszał się z początku wolno lecz póziniej coraz szybciej. Aż w końcu doszliśmy w tym samym momęcie.
Położyliśmy się a już po krótkiej chwili spaliśmy.
Następnego dnia z samego raza postanowiłam pujść do tego szpitala. Byłam ubrana w to;
Później poszłam obudzić Niall'erka .Jak go obuziłam kazałam mu się ubrać ubrał biała bluzke i czarne spodnie z krokiem na to zieloną bluze .I wyszliśmy do restauracji hotelowej coś zjeść.Po zjedzonymśniadanu wysłałam do reszty sms-a w którym pisalo że poszliśmy już do szpitala.
A więc jak mówłam wcześniej idziemy do szpitala po drodze Niall spotkał pare fanek ale mi to nie przeszkadzało.Doszliśmy do dszpitalai powiedzialam pielęgniarce salęktórą szukam.pokazala nam ją a jak weszliśmy do niej nie mogłam uwieżyć w to co widze .......
********************
Macie krótki rozdzialik taki troche ero ero ;d. Kogo się spodziewaće?? Uprzedzam was że napisze jeszcze z 3 rozdziały i epilog. Z góry przepraszam za błędy a i jeszcze jesno jak skończe opowiadanie to będą na blogu dodawane same imaginy i również będe pisać na zamówienia mągą być między innymi;
-Larry itd
-+18
-oraz zwykłe
Wystarczy napisać zkim się chce i czyma być zwykły smutny śmiesz bądź zboczony
Mrs.Horan
J-Karina ?!
K-no toć przecież żartowałam
J-no ja mam nadzieje kurduplu
K-a idź wkurzć Chińczyków w Afryce.... czekaj co?? jeny miało być chińczyków w Chinach.
Z-hahaha dobre ale każdemu może się taka pomyłka zdarzyć
H-Nawet tobie Zayn ?tobie panu idealnemu ?!
Z-tak ja kiedyś jak chodziłem do szkoły to jeździłem autobusem no i raz wchodzę do niego i powiedziałem do kierowcy ,,przepraszam za spóźnienie,, a chciałem powiedzieć dzień dobry
J-hahahahahahaha a mnie kiedyś mama budziła i ja wykrzyczałam jej w twarz takie coś ,, gdzie są pomidory''
N-hahahahahaha a czemu nie ziemniaki??!
J-a bo ja wiem .Dobra dosyć tych pogaduszek idziemy spać .
Li-dobranoc -i weszliśmy do swoich pokój . Odrazu po wejściu do pokoju Niall się na mnie rzucił ^.^ .zaczeliśmy się namiętnie całować przy tym rozbierając .Mój misiek popchną mnie na łużko i usiadł pomiędy moimi nogami całującmnie w usta aż do mojchmaitek które mi pozostały ale nie na dlugo .Zdjełam mu bokserki i wziełam jego Leprechau'na do reki i zaczełam poruszć nią w góre i w dół .Jak skończyłam się bawić wziełam go do buzi . On zaś złapał mnie za włosy duktując mi tępo. Czułam jak jego członek zaczyna drżeć .Niall wyją swojego członka z buzi i znienacka wszedł we mnie. Jęknęłam . Poruszał się z początku wolno lecz póziniej coraz szybciej. Aż w końcu doszliśmy w tym samym momęcie.
Położyliśmy się a już po krótkiej chwili spaliśmy.
Następnego dnia z samego raza postanowiłam pujść do tego szpitala. Byłam ubrana w to;
Później poszłam obudzić Niall'erka .Jak go obuziłam kazałam mu się ubrać ubrał biała bluzke i czarne spodnie z krokiem na to zieloną bluze .I wyszliśmy do restauracji hotelowej coś zjeść.Po zjedzonymśniadanu wysłałam do reszty sms-a w którym pisalo że poszliśmy już do szpitala.
A więc jak mówłam wcześniej idziemy do szpitala po drodze Niall spotkał pare fanek ale mi to nie przeszkadzało.Doszliśmy do dszpitalai powiedzialam pielęgniarce salęktórą szukam.pokazala nam ją a jak weszliśmy do niej nie mogłam uwieżyć w to co widze .......
********************
Macie krótki rozdzialik taki troche ero ero ;d. Kogo się spodziewaće?? Uprzedzam was że napisze jeszcze z 3 rozdziały i epilog. Z góry przepraszam za błędy a i jeszcze jesno jak skończe opowiadanie to będą na blogu dodawane same imaginy i również będe pisać na zamówienia mągą być między innymi;
-Larry itd
-+18
-oraz zwykłe
Wystarczy napisać zkim się chce i czyma być zwykły smutny śmiesz bądź zboczony
Mrs.Horan
środa, 15 maja 2013
Hey :)
Widzę że już są te 4 komentarze ale są dodawane w długich odstępach ale ważne że są :). Nie zawieszę a rozdział dodam za 2-4 dni zależy jak się wyrobie bo jestem zagrożona z Polaka i muszę poprawić ok 2 sprawdzianów a na piątek muszę się wiersza nauczyć na pamięć :''( .A i zapomniała bym pod każdym rozdziałem bądź imaginem muszą być co najmniej 3 komentarze bo inaczej nie będzie rozdziałów <3
Kocham i pozdrawiam . Mrs.Horan :3
A tu taki Larry :)
Kocham i pozdrawiam . Mrs.Horan :3
A tu taki Larry :)
wtorek, 30 kwietnia 2013
Imaginy z Gifami :3
1. Znajdź różnice :
2.Li:Harry patrz to nowy chłopak [t.i]
H;Ja jestem lepszy
3.
T-chłopaki jagby wyglądał wasz Party Hard gdybyście mieli zrobić go osobno?
N-
Li:
H;
Z;
Lou;
N:[T.i] teraz twoja kolej
T;
4.
H-[t.i] nakarm nie
T-ale ty też mnie nakarm
5.
Jesteś z koleżanką na zapleczu koncertu 1D i szukacie WC.Wchodzicie do jednego z pomieszczeń i zostajecie to;
Wasza reakcja to:
********
Hey tu macie takie tam Imaginy z gifami . Mam jeszcze jedną informacje ; Więc związku z tym że chyba prawie nikt tu nie wchodzi Chyba zawiesze bloga na jakiś czas! Jeżeli pod tym postem będą chociaż 4 komentarze nie zawieszę !
Mrs.Horan
2.Li:Harry patrz to nowy chłopak [t.i]
H;Ja jestem lepszy
3.
T-chłopaki jagby wyglądał wasz Party Hard gdybyście mieli zrobić go osobno?
N-
Li:
H;
Z;
Lou;
N:[T.i] teraz twoja kolej
T;
4.
H-[t.i] nakarm nie
T-ale ty też mnie nakarm
H- dobra może lepiej nie
Jesteś z koleżanką na zapleczu koncertu 1D i szukacie WC.Wchodzicie do jednego z pomieszczeń i zostajecie to;
Wasza reakcja to:
********
Hey tu macie takie tam Imaginy z gifami . Mam jeszcze jedną informacje ; Więc związku z tym że chyba prawie nikt tu nie wchodzi Chyba zawiesze bloga na jakiś czas! Jeżeli pod tym postem będą chociaż 4 komentarze nie zawieszę !
Mrs.Horan
niedziela, 21 kwietnia 2013
Rozdział 18 :)
Dzień jak dzień ciągle to samo czyli szkoła ,dom ,szkoła, dom ,szkoła, dom i tak przez 2 miesiące . Przez drugi miesiąc strasznie się nudziłam ponieważ chłopcy wyjechali w trase aż do 3 grudnia czyli jeszcze został 1 miesiąc i 3 dni. Ehh.... chyba zaproszę Karinkę na jakiś czas do mnie bynajmniej nie będzie mi się nudzić . .Przez ten czas zdążyłam się z tą wariatką (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) zaprzyjaźnić . Jest miłą szaloną nie ogarniętą dziewczyną . W szkole szło mi dobrze miałam tam pare koleżanek ale nie przyjaciółek moją najlepszą przyjaciółką nadal jest i była Patrycja za którą cholernie tęsknie. Od paru dni dostaje jakieś dziwne telefony słyszę tylko takie coś ,, Ja żyjeee'' lub ,,Odnajdź mnie'' . Coraz bardziej mnie to przeraża bo nwm o co chodzi... Albo poprostu zaczynam świrować -,- niewiem już sama . Dziś mam test z fizyki i kartkówke z angielskiego. Weszłam do szkoły i odrazu podeszła do mnie Karinka .
K-Heejjjj co tam u cb ??
J-hej nic a u cb ??
K-nic takiego
J-aha może chcesz u mnie nocować przez pare dni ??
K-spk.
J-yuuppii nie będe się sama nudzić . Chociaż Max miał przyjechać za 3 dni na tydzień
K-kto to Max ??
J- mój brat
K- a ile ma lat?
J-tyle co my
K-masz bliźniaka i nic nie mówisz !!-krzykneła że aż wszyscy się odwrucili . Jaka siara -,-
J-nie nie mam bliżniaka tylko on urodził się w lutym a ja w grudniu
K-aha a jest uzdolniony?
J-tak ale on mówi że nie
K-a w czym??
J- w tańcu bo w końcu kto mnie poduczał ja się tańczy ^^
K-Hahaha nie ma to jak wykożystanie rodzeństwa.Choć bo mamy fizyke i test .
J-zabieram kiece i lece-Poszłyśmy do sali 121 i uśadłyśmy w swojej ławce która mieściła się na końcu sali koło okna . Pani weszła i rozdała nam testy. Ja pisałam pół lekcj a Karinka 5 minut dłużej odemnie .
Lekcje mijały nieubłaganie aż w końcu zadzwonił nasz ostatni dzwonek. Wyszłyśmy z Kari z szkoły i pokierowałyśmy się w stronę Domu Kariny by mogła wziąć ubrania na weekend . Weekend miną szybko a w po szkole weszłam do domu i zastałam tam mojego braciszka jak go zobaczyłam rzuciłam mu się na szyje i pocałowałam go w policzek .
J-jak ja dawno cię nie widziałam
M-tak to prawda . Stęskniłem się za tb .
J- a ja z a tb. na ile przyjechałeś ??
M-Na calutki tydzień
J-too fajnie a o tam u cb?? masz znów nową dziewczynie ^^
M-u mnie spk. i nie nie mam nowej
J- wooww robisz postępy
M-noma co u cb jak w szkole podobno znów przeskoczyłaś ??
J- no tak przeskoczyłam z 1 do ostatniej klasy
M-wow a ja nadal jestem w 1 liceum
J-no a ja ci cały czas powtarzam idź do liceum tanecznego a ty nieee bo nie umiem tańczyć
M-nie umiem tańczyć
J-umiesz
M-Nie umiem
J-umiesz
M-nie nie umiem
J-umiesz bo jak nie to Ugryzę cię w czoło
M-tere fere kuku baba strzela z łuku ;d- nagle drzwi wejśćowe się otwożyły a do pokoj wleciala Karina krzycząc
K-mamy wolne mamy wolne mamy wole do końca tygodnia.....O hej jestem Karina
M- Max jestem
J-czekaj czekaj jakto do końca tygodnia mamy wolne
K- no normalnie ponieważ w szkole jest jakiś remont i potrwa on aż do poniedziałku
J-aaaaaaaa... no to teraz wszystko jasne
M-a ja nadal nie wiem o co chodzi -,-
J- ,, facepalm'' chodzi o szkołe mamu tydz. wolnego bo jest remont ciołku
M-młoda uważaj co ty do mnie rozmawiasz
J-jestem od cb młodsza o 10 miesi.
M-ale jesteś młodsza hłe hłe hłe
J-dureń
K-co robimy
J-lenimy
M-dobraa.... zgadam się
*tak miną nam tydzień *-(Na lenienu się )
Max już wyjechał a Karina na czas nie obecności chłopców wprowadziła się do mnie . Szczeże mówiąc caly czas dostaje te dziwne telefony chyba będe musiała to powiedzieć Niall'owi albo chociaż Karinie bo inacej zwariuję. Z Nial'em widzimy się tylko przes Skypa(skejp jak ktoś niewie) i rozmawiamy ze sobą przez telefon . Czas w szkole i Kariną w domu mi dość szybo i przyjemnie do czasu gdy dostaje te telefony . Dziś postanowiłam powiedzieć to Nialler'kowi. Zbliżał się wieczór więc weszłam na skype'a i połączyłam się z Niall'em.
J-hej co tam u cb??
N-hej kotku nic takiego cały czas koncert , wywiady , spotkania z fanami itd. a u cb wyglądasz na zaniepokojoną
J-troche jestem bo od parunastu dni dostaje dziwne telefony
N-dziwne czyli??
J-no słysze takie coś jak ,, Ja żyje '' lub ,, Odnajdz mnie '' nwm o co chodzi i się coraz bardziej boje numer się nie pojawia bo jest zastrzeżony
N-aha nwm może trzeba to zgłość na polcje?
J- joo a tam powiedzą że jestem wariatką i mnie wyśmieją -,-
N-napewno nie wyśmnieją - i nagle znów dwonil do mnie ta osoba.
J-niall znów dwoni
N-odbierz i daj na głośno mówiący
J-ok - odebrałam a w słuchawce usłyszałam ,, Szkocja szpital św.Maksymiliana sala 22. ''(jagby co to zmyśliłam ten szpital.) I się rozłączyło.
J-Niall i co ja mam robić ?
N-może pojedz tam??'
J-nie ja się boje
N-weź ze sobą Karine a w szkocja ja będze za 3 dni to przyjedz i poszukamy razem dobrze ??
J-no Okey.
N-kocham Cię ja muszę kończyć papa
J-Ja cb też Kocham papa :'(
Po skończonej rozmowie poszła m do tym czasowego pokoju Kariny i jej wszystko opowiedziałam . Na końec spytałam się jej czy by niechciała pojechać ze mną . Odrazu się zgodziła pod pretekstem że nie będzie musiała iść do szkoły. Na zajutrz się pakowałyśmy . A następny dzień leniuchowałyśmy na kanapie przed TV z miską popcornu, i coli. Trzeciego dnia wyleciałyśmy o 10 tam na lotnisku czekać miał na nas Zayn. Lot miną dość szybko a na lotnicku tak jak prędzej mówłam czekał na nas Zayn .przywitałyśmy się z nim . I powędrowaliśmy w strone Taxówki którą zamówił prędzej nasz Bad Boy. Jechaliśmy cały czas śmiejąc się i dokłuczając sb nawzajem . Jedyne dziwne zachowanie Zayna było takie że gapił się na karinkę jak w obrazek. Zastanowiając się głębiej doszłam do wniosku że razem wyglądali by uroczo. Jechaliśmy jeszcze 10min aż dotarliśmy do hotelu gdzie czekala na nas reszta chlopaków. Jak Niall mnie zobaczyl jego mina wyglądała tak;
Miał zaciesz na ryju jagby widzial pierwszy raz lizaka o.o . Podeszlam do niego i go pocałowalam a on oddał pocałunek Karina widząc to powiedziała.
K-oni są tacy słodcy jak cukierek moczony w nutelli i są jak takie dwa misiaczki .
Li-co???
K-no oni są tacy slodcy jakk..
Li-wiem co powiedzialaś ale o co ci chodzilo tego już nie wiem
Z-chodziło jej oto że są slodcy jak cukierek i piękni jak miszaczki
Li-aaaaaa.... nie rozumiem tej dzisiejszej młodzieży -powiedzial głosem starego dziatka na co wszyscy wybuchli śmiechem.
N-chodzće pokażemy gdzie mamy pokoje -wyruszyliśmy za Niall'em i wyszlo na to że Liam ma pokój nr60
Lou pokój 58 Harry 56 Zayn 54 ja i Niall 55 a Karina no właśnie idioci źle obliczyli i on będzie musiała z którymś spać -,-
Z-możesz ze mną w pokoju mam łóżko 2 os.
K-ale muszeee
J-no chyba że wolisz spać z Harry'm ktpory jeszcze będzie się do cb dobierał . Liam'em który gada przes sen lub Lou który się rozwal na całe łóżko a zresztą tylko ja z Niall'em i zayn'em mamy pokój gdzie łóża są 2 osobowe.
K-hmmm.. to ja chcem spać................................
***********************************************
Taki sobie ten rozdzial mi wyszedl. Martwi mnie to że pod rozdzialami są tylko 1-2 komentaży a w jednym jest aż 7 . Następny rozdział dopiero jak będzie conajmniej 5 kom.
Mrs.Horan
K-Heejjjj co tam u cb ??
J-hej nic a u cb ??
K-nic takiego
J-aha może chcesz u mnie nocować przez pare dni ??
K-spk.
J-yuuppii nie będe się sama nudzić . Chociaż Max miał przyjechać za 3 dni na tydzień
K-kto to Max ??
J- mój brat
K- a ile ma lat?
J-tyle co my
K-masz bliźniaka i nic nie mówisz !!-krzykneła że aż wszyscy się odwrucili . Jaka siara -,-
J-nie nie mam bliżniaka tylko on urodził się w lutym a ja w grudniu
K-aha a jest uzdolniony?
J-tak ale on mówi że nie
K-a w czym??
J- w tańcu bo w końcu kto mnie poduczał ja się tańczy ^^
K-Hahaha nie ma to jak wykożystanie rodzeństwa.Choć bo mamy fizyke i test .
J-zabieram kiece i lece-Poszłyśmy do sali 121 i uśadłyśmy w swojej ławce która mieściła się na końcu sali koło okna . Pani weszła i rozdała nam testy. Ja pisałam pół lekcj a Karinka 5 minut dłużej odemnie .
Lekcje mijały nieubłaganie aż w końcu zadzwonił nasz ostatni dzwonek. Wyszłyśmy z Kari z szkoły i pokierowałyśmy się w stronę Domu Kariny by mogła wziąć ubrania na weekend . Weekend miną szybko a w po szkole weszłam do domu i zastałam tam mojego braciszka jak go zobaczyłam rzuciłam mu się na szyje i pocałowałam go w policzek .
J-jak ja dawno cię nie widziałam
M-tak to prawda . Stęskniłem się za tb .
J- a ja z a tb. na ile przyjechałeś ??
M-Na calutki tydzień
J-too fajnie a o tam u cb?? masz znów nową dziewczynie ^^
M-u mnie spk. i nie nie mam nowej
J- wooww robisz postępy
M-noma co u cb jak w szkole podobno znów przeskoczyłaś ??
J- no tak przeskoczyłam z 1 do ostatniej klasy
M-wow a ja nadal jestem w 1 liceum
J-no a ja ci cały czas powtarzam idź do liceum tanecznego a ty nieee bo nie umiem tańczyć
M-nie umiem tańczyć
J-umiesz
M-Nie umiem
J-umiesz
M-nie nie umiem
J-umiesz bo jak nie to Ugryzę cię w czoło
M-tere fere kuku baba strzela z łuku ;d- nagle drzwi wejśćowe się otwożyły a do pokoj wleciala Karina krzycząc
K-mamy wolne mamy wolne mamy wole do końca tygodnia.....O hej jestem Karina
M- Max jestem
J-czekaj czekaj jakto do końca tygodnia mamy wolne
K- no normalnie ponieważ w szkole jest jakiś remont i potrwa on aż do poniedziałku
J-aaaaaaaa... no to teraz wszystko jasne
M-a ja nadal nie wiem o co chodzi -,-
J- ,, facepalm'' chodzi o szkołe mamu tydz. wolnego bo jest remont ciołku
M-młoda uważaj co ty do mnie rozmawiasz
J-jestem od cb młodsza o 10 miesi.
M-ale jesteś młodsza hłe hłe hłe
J-dureń
K-co robimy
J-lenimy
M-dobraa.... zgadam się
*tak miną nam tydzień *-(Na lenienu się )
Max już wyjechał a Karina na czas nie obecności chłopców wprowadziła się do mnie . Szczeże mówiąc caly czas dostaje te dziwne telefony chyba będe musiała to powiedzieć Niall'owi albo chociaż Karinie bo inacej zwariuję. Z Nial'em widzimy się tylko przes Skypa(skejp jak ktoś niewie) i rozmawiamy ze sobą przez telefon . Czas w szkole i Kariną w domu mi dość szybo i przyjemnie do czasu gdy dostaje te telefony . Dziś postanowiłam powiedzieć to Nialler'kowi. Zbliżał się wieczór więc weszłam na skype'a i połączyłam się z Niall'em.
J-hej co tam u cb??
N-hej kotku nic takiego cały czas koncert , wywiady , spotkania z fanami itd. a u cb wyglądasz na zaniepokojoną
J-troche jestem bo od parunastu dni dostaje dziwne telefony
N-dziwne czyli??
J-no słysze takie coś jak ,, Ja żyje '' lub ,, Odnajdz mnie '' nwm o co chodzi i się coraz bardziej boje numer się nie pojawia bo jest zastrzeżony
N-aha nwm może trzeba to zgłość na polcje?
J- joo a tam powiedzą że jestem wariatką i mnie wyśmieją -,-
N-napewno nie wyśmnieją - i nagle znów dwonil do mnie ta osoba.
J-niall znów dwoni
N-odbierz i daj na głośno mówiący
J-ok - odebrałam a w słuchawce usłyszałam ,, Szkocja szpital św.Maksymiliana sala 22. ''(jagby co to zmyśliłam ten szpital.) I się rozłączyło.
J-Niall i co ja mam robić ?
N-może pojedz tam??'
J-nie ja się boje
N-weź ze sobą Karine a w szkocja ja będze za 3 dni to przyjedz i poszukamy razem dobrze ??
J-no Okey.
N-kocham Cię ja muszę kończyć papa
J-Ja cb też Kocham papa :'(
Po skończonej rozmowie poszła m do tym czasowego pokoju Kariny i jej wszystko opowiedziałam . Na końec spytałam się jej czy by niechciała pojechać ze mną . Odrazu się zgodziła pod pretekstem że nie będzie musiała iść do szkoły. Na zajutrz się pakowałyśmy . A następny dzień leniuchowałyśmy na kanapie przed TV z miską popcornu, i coli. Trzeciego dnia wyleciałyśmy o 10 tam na lotnisku czekać miał na nas Zayn. Lot miną dość szybko a na lotnicku tak jak prędzej mówłam czekał na nas Zayn .przywitałyśmy się z nim . I powędrowaliśmy w strone Taxówki którą zamówił prędzej nasz Bad Boy. Jechaliśmy cały czas śmiejąc się i dokłuczając sb nawzajem . Jedyne dziwne zachowanie Zayna było takie że gapił się na karinkę jak w obrazek. Zastanowiając się głębiej doszłam do wniosku że razem wyglądali by uroczo. Jechaliśmy jeszcze 10min aż dotarliśmy do hotelu gdzie czekala na nas reszta chlopaków. Jak Niall mnie zobaczyl jego mina wyglądała tak;
Miał zaciesz na ryju jagby widzial pierwszy raz lizaka o.o . Podeszlam do niego i go pocałowalam a on oddał pocałunek Karina widząc to powiedziała.
K-oni są tacy słodcy jak cukierek moczony w nutelli i są jak takie dwa misiaczki .
Li-co???
K-no oni są tacy slodcy jakk..
Li-wiem co powiedzialaś ale o co ci chodzilo tego już nie wiem
Z-chodziło jej oto że są slodcy jak cukierek i piękni jak miszaczki
Li-aaaaaa.... nie rozumiem tej dzisiejszej młodzieży -powiedzial głosem starego dziatka na co wszyscy wybuchli śmiechem.
N-chodzće pokażemy gdzie mamy pokoje -wyruszyliśmy za Niall'em i wyszlo na to że Liam ma pokój nr60
Lou pokój 58 Harry 56 Zayn 54 ja i Niall 55 a Karina no właśnie idioci źle obliczyli i on będzie musiała z którymś spać -,-
Z-możesz ze mną w pokoju mam łóżko 2 os.
K-ale muszeee
J-no chyba że wolisz spać z Harry'm ktpory jeszcze będzie się do cb dobierał . Liam'em który gada przes sen lub Lou który się rozwal na całe łóżko a zresztą tylko ja z Niall'em i zayn'em mamy pokój gdzie łóża są 2 osobowe.
K-hmmm.. to ja chcem spać................................
***********************************************
Taki sobie ten rozdzial mi wyszedl. Martwi mnie to że pod rozdzialami są tylko 1-2 komentaży a w jednym jest aż 7 . Następny rozdział dopiero jak będzie conajmniej 5 kom.
Mrs.Horan
czwartek, 11 kwietnia 2013
Rozdział 17 cz 2 ;)
Gdy skonczyłam dostałam oklaski. i puziniej zeszłam ze sceny poszłam na swoje miejsce i usiadlam po chwili zaczepiły mnie...........
A raczej zaczepiła pewna dziewczyna o blond włosach. Nie wyglądała na plastika więc ok moge z nią pogadać.xd
D-siemka jestem Karina
J-hej a ja jestem Agnieszka dla znajomych Aga
K-ok a więc aga jesteś nowa??
J-no dokładnie a ty która klasa ?
K- ja już 3 bo przeskoczyłam
J-masz fajnie dobra ja też bo też przeskoczyłam pare klas ale jestem w 1 klasie.
K-heh spk. czyli ty jesteś ta nadzdolna muzycznie
J-nie tylko bo i plastycznie i możliwe że intelektualnie a ty?
K-ja tylko muzycznie i intelektualnie
J-aha spk. ile jeszcze potrwa apel
K-ok. 2 min. a co??
J-bo po apelu mam iść do dyrcia pisać jakiś sprawdzian czy coś
K-napisz go dobrze bo możesz przeskoczyć
J-heh spk. a tak wgl. to ile masz lat bo na 17- stke nie wygądasz
K- mam 15 w tym roku
J-to tak jak ja . O już się skończyło to do zobaczenia . (pod rozdziałem opis Kariny)
K-do zobaczenia.
Szłam korytarzem w stronę gabinetu dyrektora.Gdy już tam doszłam dyrektor kazał mi usiąść i pisać testy które rozwiązałam w 30 min. Zdziwiło go to ale gdy sprawdzał je z innymi nauczycielami oczy robiły im się jak pięcio-złotówki . Czyli źle poszło ?? po 1 godzinie oczekiwania dostałam odpowiedz
D- Zostajesz przenieśona do 3 klasy
J-ale że jak
D- normalnie jesteś nad zdolnie intelektualna
J-ahhhhaaa spk. to na którą jutro do szkoły mam przyjść
D-masz ty jest twój plan i kluczyk do szafki - podał mi karteczke i kluczyk z napisem ,69' . Jakiego ja mam pecha do tej liczby -,-. Pożegnałam się z Dyrejtorem i wyszłam z gabinetu tam zostałam zaatakowana pytaniami przez Karinkę.
K-i jak ci poszłło? przeskoczyłaś ? do której klasy idziesz?
J-spokojnie spokojnie tylko nie poroń
K-ciekawe co mam poronić chyba hamburgera którego zjadłam na lunch ?
J-hhahahahahahahahahahaha nie ^,- a i przeskoczyłam i chodzić będe do trzeciejj
K-aleee fajniee a do a,b ,c czy d
J-B
K-aaaaaaaaaaaaaaa...... będziemy razem chodzić do klasy *o*
J- juhuuu ale fajniee - powiedziałam znudzonym tonem
K-ej bo się fochne
J- ahh tak to ja cię ugryze w czoło
K-o dajesz może wtedy będzie mniejsze
J- ,,facepalm''- nagle ktoś zaczoł się dobijać mi do telefonu. Odebrałam
J-helołł bejbee
N-helołłł kotekk
J-co chcesz??
N-za ile będziesz ??
J- za 30 min. a i moge przyprowadzić taką jedną koleśówne nie
N-spk. to ja uprzedze Harry'ego by ubrał bokserki - po chwili usłyszałam krzyk w oddali ,, ale ja się nie wstydze bo przecież mam się czym pochwalić a Hazzaconda się dusi w bokserkach ''
J-hahahahaha co to było?!
N-Harrold
J-a spk. to papa
N-papa kocham cię
J- i nawzajem - rozłączyłam się
J-więc jak słyszałaś jesteś zaproszona do domu wariatów czyli do domu 1D
K-spk.
J-to co choć -pociągnełam ją w strone domu . Po 20 minutach byłyśmy na miejscu a jak weszłyśmy i tak zobaczyłyśmy Hazzaconde (żygam)
J-Harry mówiłeś że masz czym się pochwalić ale ja by zauważyć twoją Hazzaconde potrzebowała bym lupy
K- hahahahahahaha ale go pojechałaśś hahahahahahahaha o bożż
H-Aga trzeba było powiedzieć że to będzie dziewczyna a nie . Idę się ubrać
J-sorry że musiałaś wiedzieć to
K-spk.
J-choć do salonu -poszłyśmy do salonu i zapoznałam wszystkich z Kariną
Z-a więc Karina mówisz że nad zdolna muzycznie
K-jopp
N-to pokasz naco cię stać
J-ale nie jeden ras słuchaj słuchaj jaj jaj
N-co?
J-a no bo to z takiej piosenki
N-aha no Karinka dajesz
K-ok ok a a a a a Aga masz może gitarę
J-jop a co
K-byś mogła dać akompaniament ??
J-spk -poszłam szybko po gitare a póziniej usiadłam obok Kariny która podała mi na ucho tytuł piosenki i zaczełam grać .
(puście sobie od 1;55)
Po zakończeńu Zayn powiedzial
Z-ładnie śpiewasz
K-wiem ale to nie byla piosenka odpowiednia dla mnie
Z-czemu ??
K bo wole śpiewać The Fray
Lou- ja teżż oni sąą fajni
J-noo ja na YT mam cover ich piosenki nagrany
Lou- zaśpiewasz proszęęę
J- jop tylko czekaj podkład ......... o już mam
K-ale ty masz głoss też taki chcem
J- nie chcesz uwierz nie chcesz
H- tobie każdy Aga powinien zazdrościć głosu bo śpiewasz jak to Zayn powiedział jak ,, anioł''
J-hahahahahahahahahahahahaahahaha weźcie wyjdźcie-,-
Li- nie e
Czas w towarzystwie Karinki mijał szybko nim się obejrzeliśmy było gróbo po 20 . Kari poszła a ja z Niall'em udaliśmy się do pokoju spać .
C.DN
***
Karina Shot ur. 7 grudnia 1997 r .
Nie ma rodzeństwa
Kolor oczu - Jasno brązowe
Kolor włosów - Naturalny blond
Nie nawidzi - sztucznych dziewczyn tzw,, plastiki'' i swojch rodziców
Kocha - się wygłupiać , Jeść banany , kolor niebieski , 1D
Charakter - uparta czasem chamska , odważna choć skryta w sobie co się niedługo zmieni.
Umie grać na - perkusji , gitarze i harfie.
********************************
Jak widzicie nowa bohaterka. i ostatnia część tego rozdziału więc szykujcie się na rozdział 18 xd a isorrki za błędy ;)
Mrs. Horan <3
A raczej zaczepiła pewna dziewczyna o blond włosach. Nie wyglądała na plastika więc ok moge z nią pogadać.xd
D-siemka jestem Karina
J-hej a ja jestem Agnieszka dla znajomych Aga
K-ok a więc aga jesteś nowa??
J-no dokładnie a ty która klasa ?
K- ja już 3 bo przeskoczyłam
J-masz fajnie dobra ja też bo też przeskoczyłam pare klas ale jestem w 1 klasie.
K-heh spk. czyli ty jesteś ta nadzdolna muzycznie
J-nie tylko bo i plastycznie i możliwe że intelektualnie a ty?
K-ja tylko muzycznie i intelektualnie
J-aha spk. ile jeszcze potrwa apel
K-ok. 2 min. a co??
J-bo po apelu mam iść do dyrcia pisać jakiś sprawdzian czy coś
K-napisz go dobrze bo możesz przeskoczyć
J-heh spk. a tak wgl. to ile masz lat bo na 17- stke nie wygądasz
K- mam 15 w tym roku
J-to tak jak ja . O już się skończyło to do zobaczenia . (pod rozdziałem opis Kariny)
K-do zobaczenia.
Szłam korytarzem w stronę gabinetu dyrektora.Gdy już tam doszłam dyrektor kazał mi usiąść i pisać testy które rozwiązałam w 30 min. Zdziwiło go to ale gdy sprawdzał je z innymi nauczycielami oczy robiły im się jak pięcio-złotówki . Czyli źle poszło ?? po 1 godzinie oczekiwania dostałam odpowiedz
D- Zostajesz przenieśona do 3 klasy
J-ale że jak
D- normalnie jesteś nad zdolnie intelektualna
J-ahhhhaaa spk. to na którą jutro do szkoły mam przyjść
D-masz ty jest twój plan i kluczyk do szafki - podał mi karteczke i kluczyk z napisem ,69' . Jakiego ja mam pecha do tej liczby -,-. Pożegnałam się z Dyrejtorem i wyszłam z gabinetu tam zostałam zaatakowana pytaniami przez Karinkę.
K-i jak ci poszłło? przeskoczyłaś ? do której klasy idziesz?
J-spokojnie spokojnie tylko nie poroń
K-ciekawe co mam poronić chyba hamburgera którego zjadłam na lunch ?
J-hhahahahahahahahahahaha nie ^,- a i przeskoczyłam i chodzić będe do trzeciejj
K-aleee fajniee a do a,b ,c czy d
J-B
K-aaaaaaaaaaaaaaa...... będziemy razem chodzić do klasy *o*
J- juhuuu ale fajniee - powiedziałam znudzonym tonem
K-ej bo się fochne
J- ahh tak to ja cię ugryze w czoło
K-o dajesz może wtedy będzie mniejsze
J- ,,facepalm''- nagle ktoś zaczoł się dobijać mi do telefonu. Odebrałam
J-helołł bejbee
N-helołłł kotekk
J-co chcesz??
N-za ile będziesz ??
J- za 30 min. a i moge przyprowadzić taką jedną koleśówne nie
N-spk. to ja uprzedze Harry'ego by ubrał bokserki - po chwili usłyszałam krzyk w oddali ,, ale ja się nie wstydze bo przecież mam się czym pochwalić a Hazzaconda się dusi w bokserkach ''
J-hahahahaha co to było?!
N-Harrold
J-a spk. to papa
N-papa kocham cię
J- i nawzajem - rozłączyłam się
J-więc jak słyszałaś jesteś zaproszona do domu wariatów czyli do domu 1D
K-spk.
J-to co choć -pociągnełam ją w strone domu . Po 20 minutach byłyśmy na miejscu a jak weszłyśmy i tak zobaczyłyśmy Hazzaconde (żygam)
J-Harry mówiłeś że masz czym się pochwalić ale ja by zauważyć twoją Hazzaconde potrzebowała bym lupy
K- hahahahahahaha ale go pojechałaśś hahahahahahahaha o bożż
H-Aga trzeba było powiedzieć że to będzie dziewczyna a nie . Idę się ubrać
J-sorry że musiałaś wiedzieć to
K-spk.
J-choć do salonu -poszłyśmy do salonu i zapoznałam wszystkich z Kariną
Z-a więc Karina mówisz że nad zdolna muzycznie
K-jopp
N-to pokasz naco cię stać
J-ale nie jeden ras słuchaj słuchaj jaj jaj
N-co?
J-a no bo to z takiej piosenki
N-aha no Karinka dajesz
K-ok ok a a a a a Aga masz może gitarę
J-jop a co
K-byś mogła dać akompaniament ??
J-spk -poszłam szybko po gitare a póziniej usiadłam obok Kariny która podała mi na ucho tytuł piosenki i zaczełam grać .
(puście sobie od 1;55)
Z-ładnie śpiewasz
K-wiem ale to nie byla piosenka odpowiednia dla mnie
Z-czemu ??
K bo wole śpiewać The Fray
Lou- ja teżż oni sąą fajni
J-noo ja na YT mam cover ich piosenki nagrany
Lou- zaśpiewasz proszęęę
J- jop tylko czekaj podkład ......... o już mam
J- nie chcesz uwierz nie chcesz
H- tobie każdy Aga powinien zazdrościć głosu bo śpiewasz jak to Zayn powiedział jak ,, anioł''
J-hahahahahahahahahahahahaahahaha weźcie wyjdźcie-,-
Li- nie e
Czas w towarzystwie Karinki mijał szybko nim się obejrzeliśmy było gróbo po 20 . Kari poszła a ja z Niall'em udaliśmy się do pokoju spać .
C.DN
***
Karina Shot ur. 7 grudnia 1997 r .
Nie ma rodzeństwa
Kolor oczu - Jasno brązowe
Kolor włosów - Naturalny blond
Nie nawidzi - sztucznych dziewczyn tzw,, plastiki'' i swojch rodziców
Kocha - się wygłupiać , Jeść banany , kolor niebieski , 1D
Charakter - uparta czasem chamska , odważna choć skryta w sobie co się niedługo zmieni.
Umie grać na - perkusji , gitarze i harfie.
********************************
Jak widzicie nowa bohaterka. i ostatnia część tego rozdziału więc szykujcie się na rozdział 18 xd a isorrki za błędy ;)
Mrs. Horan <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















