J-i jak było??-spytałam Hazzę
H-nie pytaj nigdy więcej rozmów z Liamem nigdy przenigdy.-Harry dołączył do nas bo podczas nieobecności jego i Li zaczeliśmy grać w butelke na całusy .Jak narazie całowałam się z Zaynem i Niallem .
Hazz zakręcił i wyszło na Lou . Harrold podszedł do Louisa i usiadł na nim okrakiem i w tym momęcie przyssali się do sb całowali się chyba z 5 min. Ja już zniecierpliwiona powiedziałam.
J-ejj bo jeszcze się nam tu podnieciće.
H-a co zazdrosna
J-haha o co ? ja mam Niall'a
N-no właśnie ona ma mnie a ja ją
J- jebłam
Lou- w co ??
J-w gówno
Lou-jakie??
J-Ciemne
Lou-aha a ja w jasne i żadkie
Z-co???
JiLou-Jajco!!-zaczeliśmy się śmiać wgl.co to był za dziwny monolog o gówne chyba jeszcze tego świat nie widział hahaha
J-ide się przebrać i może gdzieś wyjdziemy a nie będziemy gnić tu
N-jestem za
Li-ja też
J-aaaaaaaaaaaaaaa co ty tu robisz ??
Li-stoje nie widać
J-nie o to mi chodziło.Dobra ja idę się przebra za 30 min zbiórka tu w salonie
1D-tak jest-poszłam do góry i szukałam swojego ulubionego FullCap'a wkońcu znalazłam i mogłam sie ubrać w <to>.Jak zeszłam na dół to się zdziwiłam bo Niallerek miał też FullCap'a tylko że takiego
J-czy mi się zdaje czy my myślimy podobnie
N-no najwyrażniej tak
Z-normalinie ja z wami nie wytrzymam matoły
J-ejj kto przezywa ten się tak sam nazywa
Z-od kiedy ty takie mądre słowa znasz-zapytał z niedowieżanniem .Niewiem co było dziwnego w tym że to powiedziałam ale dla beki odpowiedziałam mu to
J-znam je odkąd Tusk mi na telewizorze się pokazał
Li-kto??
J-tak jeden polityk
Lou-aa -i wszyscy dopiero w śmiech w padli .Poszliśmy do parku a tam zauważyłam może 3 letnią dziewczynke która płakała podeszłam do niej i się spytałam
J-co się stało maleńka??
Dz-bo ..boo mama powiedziała że mnie nie chce i uciekła ale zainim uciekła dalam mi to-podała karteczke na której widniał list. Pisało w nim że matka nie ma pieniędy na utrzymanie małej a jej chłopak ją bije więc niechce też narażać na to małej Sandry (było w liście napisane ).Jak przeczytałam to zawołałam chłopaków.
N-coś się stało Aguś
J-tak i to bardzo dużo tą małą dziewczynke pożuciła matka
H-ale dlaczego??
J-bo nie miała pieniędzy na utrzymanie jej i nadodatek chłopak ją bije
Lou-oj maleńka nie martw się wujek Lou się tobą zaopiekuje
Z-a jak ma na imie mała królewna
S-mam na imie Sandra-Mała przytuliła się do mnie a chłopcy zrobili ,,oooo jak słodko"
J-chłopaki i co my teraz z nią zrobimy bo przeciesz jej tu tak nie zostawimy
Li-weźmieny ją do sb na noc a jutro pujdziemy na policje ok??-wszyscy się zgodzili i poszliśmy z małą na Lody a puziniej do sklepu dziecięcego kupić jej jakąś sukienke na wrazie czego i piżdzamke

Jesteśmy już w domu Sandra się troche jeszcze wstydzi ale jak widze jak się bawi z Niall'em i Harry'm to mi się ciepło robi na sercu.
*************************
tak tak wiem beznadziejny ale nie miałam pomysłu.Przepraszam ;/
Mrs.Horan


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz