Nastpnego dnia obudziłam się ok. 9 obracam się w drugą strone gdzie leży mój miśek .Gdy się już odwruciłam spojżałam na Nialla i cmoknełam go w usta .Odrazu sie obudzil i powiedział
N-tak możesz mnie budzić codziennie
J-jooo jeszcze czego mam wstawać szybciej ob cb żebyś mugł dostać całusa na pobutke
N-nom
J-no chiba nie
N-to w takim razie Foch forever-co on sobie myśli ,że będzie mi rozkazywać !!!!
J-wiesz co to ja mam Focha Forever z przytupem i melodyjką -wstałam z łużka i się ubrałam w ciuchy kture miałam u niego zostawione na wrazie czego po czym wyszłam z pokoju dalej mając focha. Nogi ponosły mnie w strone kuchni w której siedział Zayn wpierdzielający jajecznice.
Z-hej królewno
J-hej laluniu
Z-ejj... ja do cb tak ładnie mówie a ty mi z lalunią wyskakujesz
J-nie mam humoru na wygłupy i żarty
Z-uuuu czyżby sprzeczka małżeńska
J-Zayn czy ja o czymś nie wiem bo mi się nie wydaje żebym miała męża
Z-masz męża przeciesz śpi pewnnie albo gra na gitaże na balkonie
J-aaaa... chodzi ci o pana debila z pod czwórki
Z-co??? chodziło mi o Nialla
J-mi też ?!!
Z-to czemu mówisz ,,debil z pod czwórki"
J-po pan z pod piątki to Harry
Z-nie kumam
J-nie jesteś żabą by kumać a z tą piotką i czwórką chodzi mi o to że od najstarszego do najmłodszego z was Niall jest czwarty
Z-ahaaa-wszedł niall do kuchni
N-ale co ja czwarty
J-Zayn powiec mu że się do niego nie odzywam i ide do domu
Z-Niall ,Aga mówi że...-Niall mu przerwał
N-wiem co powiedziała -w tym czasie co niel się wypowiedział ja już poszłam
*Godzina 17*
Niall próbowal się ze mną kontaktować z 100 razy ale każde jego połączenie odrzucałam.Zastanawiam sie czy dobrze robie puszczając na niego focha przez taką błachostkę. Chyba źle , postanowiłam sobie że jutro z nim się spotkam i za wszystko przeproszę.
*Oczami Nialla*
Obraziła się na mnie no świetnie ale ja jestem głupi.Siedze właśnie z chłopakami i oglądany jakiś film to znaczy oni oglądają a ja myśle co zrobic by mi wybaczyła. Z rozmyśleń wyrwał mnie głos Liama
Li-Niall co ci się stało bo film się skończył 10 min. temu a ty siedzisz tu jak kołek.
N-stało się -powiedziałem z smutkiem w głośe
H-coś się stało pomiędzy tb a Agą
Lou- Harry ty idioto napewno się coś po między nimi stało bo teraz by siedział z nią gdzieś na randce
N-nie mam ochoty o tym rozmawiać
Li-może chcesz porozmawiać w cztery oczy co??
N-było by lepiej-spojrzałem na reszte a Liam wyciągną do mnie ręke by pomuc mi wstać z tej zapierdzianej przezemnie kanapie :,D .Poszliśmy z Li do jego pokoju i po usadowieniu sie Liam zaczął rozmowe
Li-co się stało pomiędzy tb a Agą
N-praktycznie to błachostka
Li-każda błachostka może kogoś skrzywdzić
N-no bo to .... nie wiem od czego zacząć
Li-najlepiej od począdku
N-więc Aga obudziła mnie buziakiem a ja powiedziałem że mogła by mnie tak budzic codziennie a ona się zbulwersowała i powiedziała że nie będzie się specjalnie po to fatygować a ja powiedzialem dla żartów Foch forever a ona powiedziala foch forever z przytupem i melodyjką.Mówiłem że to błachostka i teraz myśle jak ją przeprość
Li-ochhh Niall jak kobieta mówi foch forever z przytupem i melodyjką to już jest poważne
N-z kąd ty to wiesz
Li-kedyś miałem tak z Danielle
N-i co ja mam teraz zrobić
Li-użyj swojch umiejętnośc -spojrzałem na niego a on chyba wiedział o co chodz- nie tych niall bo ona też ma tendencje do jedzenia chodzi mi o granie na gitaże
N-mam pomysł zagram na gitaże przy jej oknie bo naszczęście jej rodziców dziś na noc nie mam a Max wyjechał do polski na 2 tyg.
Li-i to się nazywa myślenie weź jeszcze świeczi i ułóż je w wielkie serce i wejdz w nie i dopiero graj i najlepiej byś jeszcze jej coś zaśpiewał najlepiej jej ulubioną piosenke
N-jej ulubiona piosenka to Stole My Heart <piosenka>
*oczami Agi godzina 21*
Usłyszałam jakieś dziwięki wydobywające się z ogrodu postanowiłam wyjść na balko i zobaczyć co się dzieje. Gdy wyszłam usłyszałam swoją ulubioną piosenke podeszłam bliżej barierki i zobaczyłam Nialla z gitarą stojącego w wielkim sercu z świeczek .Gdy zaczą śpiewać popłakałam się i jaknajszybciej pobiegłam do ogrodu i żuciłam mu się na szyje i pocałowałam .Po pocałunku zaczą przemawiać swoim pięknym głosem.
N-Aguś ja przepraszam że wtedy to tak dziwnie zabrzmiało ja nie chciałem Cię uraźć .Prosze wybaczysz Mi??
J-Niall ja już ci wybaczyłam tylko że chciałam wszystko załatwić jutra a tb dać ochłonąc.
N-czyli przebaczyłaś
J-tak Niall przebaczyłam -po tych słowach luną deszcz że odrazu byliśmy mokrzy więc poszliśmy do mnie do pokoju i dałam mu koszule maxa i jaieś spodenki On przebrał się w łazience a ja się szybko przebrałam w swojm pokoju. Nie obawiałam się że Niall mnie zobaczy w bielizinie bo i tak już mnie widzial w stroju kompiellowym.Jak wyszedl z łazienki akutraz zdążyłam założyć bluzke tylko spodenek nie zdązyłam ale się nie przejełam.Już byłam urana położyłam się do łużka a obok mnie położył sie Niall .Zaczeliśmy się całować z zachłannością lecz i namoętnoś cią .Nialla ręce powedrowały pod moją bluzke która szybko znikneła zresztą tak jak i jego reszta ubrani tak samo szubko znikneła. Mój chłopak całowam mnie po szyji w duł aż dotarł do podbrzusza zerkną na mnie i powiedzia
N-jesteś pewna
J-tak jestem jak niczego innego w życiu-Niall się uśmiechną i pocałował mnie
N-będe delikatny-uśmiechnełam się po czym delikatnie we mnie wszedł poruszał się we mie początkowo wolno lecz z sekundy na sekunde szybciej. Naszę jęki podejrzewam że był słychać u sąsiadów .Godzine puźniej w tym samym momęcie doszliśmy i Niall opadł koło mnie.
J-byłeś cudowny-cmoknełam go w nos.
N-nie to ty byłaś-pocałował mnie w czoło i przykrył kołdra
J-Dobranoc
N-Dobranoc.
C.D.N
***********************************************************
Niewiedziałam że jestem aż tak zboczona by to opisywać na blogu -,- o__________________O
Mrs.Horan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz