Z-tak ale jak ty to zrobiłaś
J-sama niewiem kiedyś jak byłam mała tak robiłam ale nwm. w jak sposób się tego nauczyłam
N-AHA dobra idziemy spać
J-spk. Dobranoc
1D-Dobranoccc
~ * ~
1 Tydzień później
Chłopcy za 2 dni zaczynają jakąś krótką 2 tyg. trase po europie . Wypadła im tak nagle z dnia na dzień. Paul pozwolił mi z nimi jechać jestem ciekawa jak to jest być w trasie zawsze się nad tym zastanawiałam. Jak się chłopców zapytałam jakie kraje zwiedzimy odpowiedzieli że Francję , Szkocję ,Niemcy i Polskę jak usłyszałam Polska to normalnie dostałam głupawki oni uspakajali mnie chyba z 2 godz. jak się spytałam jakie miasta to oni powiedzieli że Toruń i że mają wybrać jedno miasto z trójmiasta ale najlepsze jest to że oni nie wiedzieli co to jest więc im wytłumaczyłam i podałam im nazwy tych miast czyli Gdynia , Sopot i Gdańsk .Jak na złość powiedzieli mi żę skoro jestem obeznana w tych miastach to mam wybrać .Ja im odpowiedziałam że wybrałam bym Gdynię chłopcy powiedzieli że mam podać chociażby jeden argument czemu akurat to miasto .Wypiełam dumnie klate xd i powedziałam cytuje ,, Bo jam się tam urodziłam i wychowywałam od małego aż do ukończenia 14,5 lat" .Odpowiedzi ich była krótka czyli Aha bynajmniej będziemy mieli przewodnika a propos znasz ten no T.... coś tam coś tam?? . No ba odpowiedziałam i poszłam do kuchmi po coś do jedzenia.
* 2Dni później*
Wyruszaliśmy już w trasę , jedziemy właśnie w kierunku Szkocji . Wygłupiamy się w tour busie, że normalnie szkoda opowiadać co się tam dzieje . Ale dobra powiem Harry szantażuje Louis'a że jeżeli mu nie da całuska (Larry) to mu wyrzuci marchewki przez okno a Lou krzyczy że na pewno mu ich nie wyrzuci bo się boi a Harry odkrzykuje wtedy że jest do tego zdolny i bierze jedną marchewkę i wystawia ją za okno jak Lou to widzi to wtedy daje mu buziaka , a Harry oddaje mu jedną marchewkę . W tym czasie co Lou i Harry się szantażują ja z Niall'em się jak to powiedział Zayn ,,Mimziamy'' . Liam jako jedyny normalny leży na fotelu i czyta książkę pod tytułem ,,Toy Story'' xd. Zayn odpuściła nam dokłuczanie podczas naszego ,,Mimziania się'' i zają się układaniem swoich włosów. Bożżeee on naserio czasami zachowuje się gorzej niż jakaś pusta lalunia.
Jechaliśmy jeszcze trochę aż w końcu dojechaliśmy . Hotel był dość ładny miał styl tak staro świecki dokładnie jednym słowem jagby go tu opisać to po prostu zameczek . Wylądający tak

Poszliśmy do recepcji i wzieliśmy 4 pokoje 1 osobowe i 1 pokój 2 osobowy oczywiście dla mnie i Niall'a nasz pokój wyglądał tak;
a łazienka ;

Za to reszta chłopców miała takie same pokoje które wyglądały tak;
a ich łazienka wyglądała tak ;
No i tak wyglądały nasze pokoje.
Weszłam do swojego pokoju razem z Niall'em i bagażem i po długei podruży jebłam się prosto na łużko a pomnie odrazu Niall.
N-Kotku mam pomysł.
J-jaki ??
N-trzeba wytestować to łużko ^^ -zabrewkował
J-ale jeszcze chłopcy nam tu wleci a ja nie mam zamiaru spalić buraka.
N-zawsze można zamknąć drzwi .
J-skoro tak stawiasz spraweee to okey.-Niall zerwał się z łużka i podleciał do drzwi w celu zamknięcia ich na klucz. Po tym ,, rzucił'' się na mnie.I wiecie co dalej było ^^
**********************
Wiem że krótki ale zawsze coś ^^ Następny rozdział będzie dopiero jak będzie conaimniej 5 komentarzy
Mrs.Horan

.jpg)

Świetny!! czekam na kolejny :D
OdpowiedzUsuńMmmm ,,Rzucił'' ciekawe jak było? ^^ Czekam na Nexta ^^
OdpowiedzUsuńZaczełam czytać twoje opowiadanie dopiero dziś i mnie tak wciągneło że się nie moge doczekać następnego rozdziału ;D
OdpowiedzUsuńCzekam na Nexta !! świetny !! <3
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny !!!
OdpowiedzUsuń