.Obudziłam sie rano a obok mnie nie widziałam Niall'a tylko ....................
Tylko Harry'ego??!! Ale co on tu robi i powiem wam jedno jest słodki gdy śpi .Wstałam i poszłam ubrać się w <To> .Po czym zeszłam na dół i spotkałam tam Niall'a .Podeszłam do niego cmoknełam go w polik i powiedziałam
J-Hej. Wiesz czemu zamiast obudzić się koło cb obudziłam się koło Harry'ego.
N-no bo jak już spałaś i ja kładłem się spać to Harry przyszedł i powiedział że nie może zasnąć i spał z nami
J-aha .
N-jesteś głodna??
J-zadajesz głupie pytanie
N-dobra już ide zrobić naleśniki .-poszedł do kuchni a ja krzyknełam na cały dom
J-NALEŚŚŚŚŚŚŚŚNIKIII- . No co moja wina żę one mogły by być dla mnie na śniadanie,Obiad,deser,podwieczorek,i kolacje.Kocham je bardziej niż własną matke. A propo rodziców moją dziś być po Sandre i jakiś tam papiery związane z adopcją.
N-gotowe
J-jużżż leeecceeeeeee-biegłam i pochwili wyjebałam się na prostej do kuchni a Niall zamiast mi pomuc wstać to się ze mnie śmiał.
N-hahahaha no jak można się wyrąbać na prostej hahahaha
J-Niall ja sobie to zapamiętam a tylko coś będziesz chciał to zobaczysz nie pomoge ci. A i obiadu nie będzie!!!-krzyknełam dla żartów a on zrobił mine zbitego pieska i poszedł do salonu oglądać TV.Zjadłam naleśniki i potem usłyszałam dzwonek do drzwi.Otworzyłam i ujżałam mamę i tatę.
J-hej wchodzicie-rodzice weszli a ja poszłam nalać im soku.
*3godziny puziniej*
Rodzice polubili małą a ona ich poszli jakieś 30 minut temu do opieki społecznej wypisać jakietam papiery związane z adopcją.Ciesze się wkońcu będe miała siostre a nie tylko brata!!!Mama z Tatą po wypełnieniu papierów zadzwonili że już lecą i zabierają Sandre .Szkoda myślałam że się chociaż z nami pożęgna.
Wieczorem z chłopakami użądziliśmy seans filmowy oczywiście nie zabrakło horror'ów które były bardziej śmieszne niż straszne . Puziniej była komedia Zayn tak się śmiał że jak pił Cole to mu nosem wyleciała.Wtedy zamiast śmiać się z filmu śmieliśmy się Z niego a on pusićł Focha .I od jakiś 10 min. się do nas nie odzywa.
J-Zayn nie fochaj się bo to było śmieszne a jak ci powiem coś co zrobiłam rano to się chyba od fochniesz bo to że Cola nosem ci poleciała to nie takie straszne jak wywalenie się przez własne nogi na prostej.
Z-dobra pobiłaś to ale i tak mam jeszcze małego focha
J-wiem a jak cię rozśmiesze to się chyba odfochniesz??
Z-dobra
J-Lou przynieś szklanke mleka
Lou-ok-poszedł po mleko i mi dał.
N-co ty chcesz zrobić oblać się czy zrobić to co Zayn hahaha
J-mniej więcej coś w tym stylu
Li-czyli
J-patrzcie-wziełam troche mleka nie połykając go odłożyłam szklanke i naciągnełam w dół moją dolną powieke tak żę mleko mi pryskało z oka. Oni się z tego śmiali jak głupik a zresztą oni są głupkami
J-i co od fochnołeś się
Z-tak ale jak ty to zrobiłaś
J-sama niewiem kiedyś jak byłam mała tak robiłam ale nwm. w jak sposób się tego nauczyłam
N-AHA dobra idziemy spać
J-spk. Dobranoc
1D-Dobranoccc
****************************************************
Wiewm że krótki ale nie miałam pomysłu a gdy mam pomysł to zawsze jest w szkole a jak jestem w domu to go zapominam -,-
Mrs.Horan
wspaniałe czekam na nexsta <3
OdpowiedzUsuńCo stego że jest krótki ważne że jest zajebisty ^^ :*
OdpowiedzUsuń