*Następny dzień 15*
Chłopcy są na próbie dziwięku przed koncertem a ja wybieram sukienke dla małej wybtałam <taką> a dla siebie wybrałam taki <strój>.Była już 16.30 więc musiałyśmy już wychodzić wzielam bilety, Sandre i wyszłam .
****
Koncert już się zaczą mała się strasznie cieszyła. Jak chłopcy doszli do piosenki ,,Kiss You'' to Niall podszedł do mnie i zaczą śpiewać swoją wzrotke .Oczywiście ja z wzruszenia się popłakałam po jego solówce pocałował mnie i to właśnie mnie najbardzej zdziwiło bo ja myślałam że on niechce ujawniać naszego związku ale jak teraz mnie pocałował to jakoś nwm. czemu ale się nie wkurzyłam .
Puziniej chłopaki zaczeli śpiewać ,,Summer Love'' a do mnie ktoś zaczą się dobijać na telefon .Wygrzebałam się z Sandrą z tłumu i odebrałam telefon od mamy
J-cześć
M-hej tata się zgodził
J-na co??
M-no na zaadaptowanie małej
J-aaaa zupełnie o tym zapomniałam żę jutro już trzeba dać ją do sierocińca ale to już nie będzie końeczne ale mamo wiesz że musisz już jutro przylecieć do Londynu?
M-tak wiem będziemy ok 10
J-spk.papa
M-papa.
*Końec rozmowy*
Chciałam już wracać gdy nagle wyskoczyła za roku Taylor Swift.I zaczeła do mnie coś gadać
T-hej to ty jesteś nową dziewczyną Niall'a
J-emmm tak a co?
T-Tak się pytam i mam do cb sprawe
J-a ja i tak jej nie wykonam
T-dlaczego?!
J-bo cię nietrawie i wgl. jesteś.... a dobra nieważne ide bo mi jeszcze Sandre wystraszysz i dopiero będzie.
T-ty wredna smarkulo jak ja prosze o przysługe to znaczy żę nie masz wyboru-podeszła do mnie jeszcze bliżej Uśmiechneła się do Sandry którą trzymałam na rękach.Jak widać mała też jej nie trawi i ją opluła.Hahaha Taylor się wkużyła i się zamachneła rękął i udeżyła mnie w tważ. Postawiłam małą na ziemie i powiedziałam do niej
J-Sandra trafisz do wujków i powiesz żę ciocia ma problem z sztywtem. oni się skapną o co chodzi.
S-dobze......-i pobiegła a w tym czasie podeszłam do taylor i ją walnełam z kolanka w podbrzusze i potem wziełam jej głowe i uderzyłam nią o moje kolano .Ona się mi odpłaciła i tak zaczeła się nasza bujka......
*oczami Harry'ego*
Podczas koncertu Aga poszła porozmawiać przez telefon 10 minut puziniej przyleciała Sandra na scene i powiedziała do nas
S-Ciocia ma problem z stywtem-sepleniła bo była mała ale dało się ją zrozumieć.Jak usłyszałem sztyft to wiedzialem że chodzi o Taylor ...... Powiedziałem to chłopakam i powiedzieliśmy fanom że mamy przerwe bo się znęczyliśmy troche
*Oczami Niall'a*
Harry powiedział nam o sztyftowej więc przerwaliśmy na chwile koncert i pobiegliśmy na tyły sceny a tam widze jak Tay siedzi na mojej dziewczynie i okłada ją .Ale Aga nie była jej dłużna i zepchneła ją z sb i zaczeła ją tak bić że normalnie tay zachwile straciła by przytomność zawołałem age a o na podeszła do mnie i się we mnie wtuliła a reszta wzieła Taylor do garderoby . Puziniej Lou podszedł do nas i powiedział
Lou-Od kiedy ty umiesz się bić
A-od kiedy chodziłam na MMA
J-co to ??
A-Mieszane sztuki walki chodziłam na nie w Polsce-powiedziała dumnie i dodała-A jagby co sztyft nie będzie miało siniaków bo dostawała odemnie po nerach
JiLou-aha
* Oczami Agi*
Jezu jak ona mnie wkurzyła .Jej przysługa polegała na tym bym namówła Harry'ego na powrut do niej.
Ale najbardzej nie moge z tego wyrobić że chłopcy nie wiedzieli co to jest MMA hahahahahahaha o boż..
Puziniej oni dokończyli koncert i odwiezil tay do jakiegoś hotelu a ja poszłam w tym czasie do domu z sandrą. Umyłam ja i położyłam spać po czym sama poszłam się umyć i poszłam spać .Obudziłam sie rano a obok mnie nie widziałam Niall'a tylko ....................
********************
Przepraszam brak weny .:( postaram się dodać nowy rozdział za 2 dni góra 3 :)
Mrs.Horan
Wspaniały.! ;p
OdpowiedzUsuńŻyczę weny.! ^^
Czekam na nexta ;*