Muzyka

piątek, 21 grudnia 2012

rozdział 3 :) + przeprosiny

A zaraz po tym przyszła reszta i na mój widok zrobili oczy jak 5 złotówi.

Jak zrobili te oczy to ja powiedziałam:
j- i na co się tak gapicie nigdy dziewczyny nie widzieliśće- i się zaśmiałm
h- ejjj widzieliśmy dziewczyne.Chodz mam wątpliwości co do Nialla
N- ej to nie śmieszne 
Li- chłopcy spokuj nie rubcie obciachu 
Lou -  ok a przedstawisz nam swoją dziewczyne - moja reakcia na to co powiedział Lou to mina  ''WTF''
H- a tej co  się stało że ma mine jagby chciała nas zabić
Li- debile to jest moja siostra
Lou- a to sorrki
J- wiesz jagby nie było świadków to w tym momęcie być miał już połamane wszystkie kości
N- a może się przedstawisz?
J- ok mam na imie Agnieszka i więcej nie powiem bo nie zasłużyliście
H - Aggg  co
Li - mówcie poprostu na nią Aga
Z-ok
J-co robimy bo mi się nuuuudzziii
wszyscy z 1d - do basenuuuuuu
J-a gdzie moge się przebrać
Li- u góry pierwsze dzwi po  lewej
J-ok -poszłam i się przebrałam schodząc podsłuchałam ich rozmowy
*rozmowa 1D*
H-  no Liam masz niezłą siostre ciekawe czy też tak utalentowaną
Li-narazie wiem że umie grać na parunastu instrumętach i umie świetnie rysować
N- a z kąd wiesz że umie rysować pokazała dowód
Li- chłopie weszłem do jej pokoju  i się okazało że jest naszą fanką. Ma pełno plakatów a ja zabaczyłem jeden to myślałem że to też plakat a to był rysunek
Z- ale mugł ktoś inny go narysować- podeszłam do nich i powiedziałam

 J- nie wieżycie w moje  talenty.Foch Forever na 5 min.
Lou- to ty wszystko słyszałaś
J- nooo tak głośno gadaliście że  było was słychać u góry
H-upss... to co do basenu 
J - nom - i pobiegliśmy do basenu ja wskoczyłam do basenu a reszta za mną oprócz Zayna .Aaaaa.. to tak przeciesz on boi  się wody no tak chyba mu dotrzymam toważystwa. Wyszłam i  usiadłam obok niego.
J-hejjj]
Z - już się od fochnełaś
J- no bo to był 5 minutowy foch
Z - aha a i sorry za to że nie wieże ale ja tak mam puki nie zobacze dowodu.
J - ok skoro tak masz kartke ołówek i gumke
Z - a gumke jaką ?? - zabrewkował ^^
 J- do mazania zboczeńcu
Z- aha to  czekaj - po 10 min przyniusł kartke gumke i ołówek - prosze 
J - dzięki a teraz siadaj na leżąk i się nie ruszaj
Z - chcesz żeby kartka pękła jak mnie narysujesz
J -  jak plakat nie pękł to i kartka nie pęknie a zresztą jesteś szekszi  to co ty chcesz
Z - szekszi?? a nie przypadkiem seksi
H- kto jest seksi
J- nieważne Zayn nie ruszaj się - powiedziałam a Harrary się dziwnie na mnie spojżał.- gdzie ja mam komurkę?? o tu  jest - wzziełam i podłączyłam do niej słuchawki i zaczełam słuchać muzyki a przy tym rysując Zayna . 10 minut pużniej poniosło mnie  i zaczełam śpiewać nie zagłośno ale po chwili się skapnełam że wszyscy to słyszą i przestałam. Mineło kolejne 10 min a ja już skończyłam rysować . muj rysunek wyglądał  tak



A reakcja 1D była taka
1D- WOW
Li- muwiłem że ona umnie rysować a teraz się dowiedziałem że umie śpiewać
J- to ty nie wiedziałeś żę ja umiem śpiewać mówiłam ci że umiem grać na parunastu instrumętach
N- eeee  to głos jest instrumętem
J- noooo

Lou- ale jak na parunastu

H- umiesz śpiewać i umiesz grać na

Li-no właśnie umesz grać na:
J-a więc umiem grać na gitaże, perkusji. trąbce, saksofonie, skrzypcach, wiolączelli , kontrabasie , flecie prostym i poprzecznym,  harfie, a najlepiej mi wychodzi granie na...

 **********************************
Przeprassssszzzzzzzzzaaaaaaaaamm że tak gługo nie dodawałam nowych rozdziałów ale poprostu nie miałam czasu jeszcze raz przepraszam

                                                                                                                                  Mrs.Horan

2 komentarze:

  1. wow i jeszcze raz wow. Na serio podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje .Twoje opowiadanie też mi się podoba :) :***

    OdpowiedzUsuń