K-To ja chcem śpać...... na wycieraczce hotelowej ;D
J-Karina ?!
K-no toć przecież żartowałam
J-no ja mam nadzieje kurduplu
K-a idź wkurzć Chińczyków w Afryce.... czekaj co?? jeny miało być chińczyków w Chinach.
Z-hahaha dobre ale każdemu może się taka pomyłka zdarzyć
H-Nawet tobie Zayn ?tobie panu idealnemu ?!
Z-tak ja kiedyś jak chodziłem do szkoły to jeździłem autobusem no i raz wchodzę do niego i powiedziałem do kierowcy ,,przepraszam za spóźnienie,, a chciałem powiedzieć dzień dobry
J-hahahahahahaha a mnie kiedyś mama budziła i ja wykrzyczałam jej w twarz takie coś ,, gdzie są pomidory''
N-hahahahahaha a czemu nie ziemniaki??!
J-a bo ja wiem .Dobra dosyć tych pogaduszek idziemy spać .
Li-dobranoc -i weszliśmy do swoich pokój . Odrazu po wejściu do pokoju Niall się na mnie rzucił ^.^ .zaczeliśmy się namiętnie całować przy tym rozbierając .Mój misiek popchną mnie na łużko i usiadł pomiędy moimi nogami całującmnie w usta aż do mojchmaitek które mi pozostały ale nie na dlugo .Zdjełam mu bokserki i wziełam jego Leprechau'na do reki i zaczełam poruszć nią w góre i w dół .Jak skończyłam się bawić wziełam go do buzi . On zaś złapał mnie za włosy duktując mi tępo. Czułam jak jego członek zaczyna drżeć .Niall wyją swojego członka z buzi i znienacka wszedł we mnie. Jęknęłam . Poruszał się z początku wolno lecz póziniej coraz szybciej. Aż w końcu doszliśmy w tym samym momęcie.
Położyliśmy się a już po krótkiej chwili spaliśmy.
Następnego dnia z samego raza postanowiłam pujść do tego szpitala. Byłam ubrana w to;
Później poszłam obudzić Niall'erka .Jak go obuziłam kazałam mu się ubrać ubrał biała bluzke i czarne spodnie z krokiem na to zieloną bluze .I wyszliśmy do restauracji hotelowej coś zjeść.Po zjedzonymśniadanu wysłałam do reszty sms-a w którym pisalo że poszliśmy już do szpitala.
A więc jak mówłam wcześniej idziemy do szpitala po drodze Niall spotkał pare fanek ale mi to nie przeszkadzało.Doszliśmy do dszpitalai powiedzialam pielęgniarce salęktórą szukam.pokazala nam ją a jak weszliśmy do niej nie mogłam uwieżyć w to co widze .......
********************
Macie krótki rozdzialik taki troche ero ero ;d. Kogo się spodziewaće?? Uprzedzam was że napisze jeszcze z 3 rozdziały i epilog. Z góry przepraszam za błędy a i jeszcze jesno jak skończe opowiadanie to będą na blogu dodawane same imaginy i również będe pisać na zamówienia mągą być między innymi;
-Larry itd
-+18
-oraz zwykłe
Wystarczy napisać zkim się chce i czyma być zwykły smutny śmiesz bądź zboczony
Mrs.Horan
Muzyka
wtorek, 21 maja 2013
środa, 15 maja 2013
Hey :)
Widzę że już są te 4 komentarze ale są dodawane w długich odstępach ale ważne że są :). Nie zawieszę a rozdział dodam za 2-4 dni zależy jak się wyrobie bo jestem zagrożona z Polaka i muszę poprawić ok 2 sprawdzianów a na piątek muszę się wiersza nauczyć na pamięć :''( .A i zapomniała bym pod każdym rozdziałem bądź imaginem muszą być co najmniej 3 komentarze bo inaczej nie będzie rozdziałów <3
Kocham i pozdrawiam . Mrs.Horan :3
A tu taki Larry :)
Kocham i pozdrawiam . Mrs.Horan :3
A tu taki Larry :)
wtorek, 30 kwietnia 2013
Imaginy z Gifami :3
1. Znajdź różnice :
2.Li:Harry patrz to nowy chłopak [t.i]
H;Ja jestem lepszy
3.
T-chłopaki jagby wyglądał wasz Party Hard gdybyście mieli zrobić go osobno?
N-
Li:
H;
Z;
Lou;
N:[T.i] teraz twoja kolej
T;
4.
H-[t.i] nakarm nie
T-ale ty też mnie nakarm
5.
Jesteś z koleżanką na zapleczu koncertu 1D i szukacie WC.Wchodzicie do jednego z pomieszczeń i zostajecie to;
Wasza reakcja to:
********
Hey tu macie takie tam Imaginy z gifami . Mam jeszcze jedną informacje ; Więc związku z tym że chyba prawie nikt tu nie wchodzi Chyba zawiesze bloga na jakiś czas! Jeżeli pod tym postem będą chociaż 4 komentarze nie zawieszę !
Mrs.Horan
2.Li:Harry patrz to nowy chłopak [t.i]
H;Ja jestem lepszy
3.
T-chłopaki jagby wyglądał wasz Party Hard gdybyście mieli zrobić go osobno?
N-
Li:
H;
Z;
Lou;
N:[T.i] teraz twoja kolej
T;
4.
H-[t.i] nakarm nie
T-ale ty też mnie nakarm
H- dobra może lepiej nie
Jesteś z koleżanką na zapleczu koncertu 1D i szukacie WC.Wchodzicie do jednego z pomieszczeń i zostajecie to;
Wasza reakcja to:
********
Hey tu macie takie tam Imaginy z gifami . Mam jeszcze jedną informacje ; Więc związku z tym że chyba prawie nikt tu nie wchodzi Chyba zawiesze bloga na jakiś czas! Jeżeli pod tym postem będą chociaż 4 komentarze nie zawieszę !
Mrs.Horan
niedziela, 21 kwietnia 2013
Rozdział 18 :)
Dzień jak dzień ciągle to samo czyli szkoła ,dom ,szkoła, dom ,szkoła, dom i tak przez 2 miesiące . Przez drugi miesiąc strasznie się nudziłam ponieważ chłopcy wyjechali w trase aż do 3 grudnia czyli jeszcze został 1 miesiąc i 3 dni. Ehh.... chyba zaproszę Karinkę na jakiś czas do mnie bynajmniej nie będzie mi się nudzić . .Przez ten czas zdążyłam się z tą wariatką (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) zaprzyjaźnić . Jest miłą szaloną nie ogarniętą dziewczyną . W szkole szło mi dobrze miałam tam pare koleżanek ale nie przyjaciółek moją najlepszą przyjaciółką nadal jest i była Patrycja za którą cholernie tęsknie. Od paru dni dostaje jakieś dziwne telefony słyszę tylko takie coś ,, Ja żyjeee'' lub ,,Odnajdź mnie'' . Coraz bardziej mnie to przeraża bo nwm o co chodzi... Albo poprostu zaczynam świrować -,- niewiem już sama . Dziś mam test z fizyki i kartkówke z angielskiego. Weszłam do szkoły i odrazu podeszła do mnie Karinka .
K-Heejjjj co tam u cb ??
J-hej nic a u cb ??
K-nic takiego
J-aha może chcesz u mnie nocować przez pare dni ??
K-spk.
J-yuuppii nie będe się sama nudzić . Chociaż Max miał przyjechać za 3 dni na tydzień
K-kto to Max ??
J- mój brat
K- a ile ma lat?
J-tyle co my
K-masz bliźniaka i nic nie mówisz !!-krzykneła że aż wszyscy się odwrucili . Jaka siara -,-
J-nie nie mam bliżniaka tylko on urodził się w lutym a ja w grudniu
K-aha a jest uzdolniony?
J-tak ale on mówi że nie
K-a w czym??
J- w tańcu bo w końcu kto mnie poduczał ja się tańczy ^^
K-Hahaha nie ma to jak wykożystanie rodzeństwa.Choć bo mamy fizyke i test .
J-zabieram kiece i lece-Poszłyśmy do sali 121 i uśadłyśmy w swojej ławce która mieściła się na końcu sali koło okna . Pani weszła i rozdała nam testy. Ja pisałam pół lekcj a Karinka 5 minut dłużej odemnie .
Lekcje mijały nieubłaganie aż w końcu zadzwonił nasz ostatni dzwonek. Wyszłyśmy z Kari z szkoły i pokierowałyśmy się w stronę Domu Kariny by mogła wziąć ubrania na weekend . Weekend miną szybko a w po szkole weszłam do domu i zastałam tam mojego braciszka jak go zobaczyłam rzuciłam mu się na szyje i pocałowałam go w policzek .
J-jak ja dawno cię nie widziałam
M-tak to prawda . Stęskniłem się za tb .
J- a ja z a tb. na ile przyjechałeś ??
M-Na calutki tydzień
J-too fajnie a o tam u cb?? masz znów nową dziewczynie ^^
M-u mnie spk. i nie nie mam nowej
J- wooww robisz postępy
M-noma co u cb jak w szkole podobno znów przeskoczyłaś ??
J- no tak przeskoczyłam z 1 do ostatniej klasy
M-wow a ja nadal jestem w 1 liceum
J-no a ja ci cały czas powtarzam idź do liceum tanecznego a ty nieee bo nie umiem tańczyć
M-nie umiem tańczyć
J-umiesz
M-Nie umiem
J-umiesz
M-nie nie umiem
J-umiesz bo jak nie to Ugryzę cię w czoło
M-tere fere kuku baba strzela z łuku ;d- nagle drzwi wejśćowe się otwożyły a do pokoj wleciala Karina krzycząc
K-mamy wolne mamy wolne mamy wole do końca tygodnia.....O hej jestem Karina
M- Max jestem
J-czekaj czekaj jakto do końca tygodnia mamy wolne
K- no normalnie ponieważ w szkole jest jakiś remont i potrwa on aż do poniedziałku
J-aaaaaaaa... no to teraz wszystko jasne
M-a ja nadal nie wiem o co chodzi -,-
J- ,, facepalm'' chodzi o szkołe mamu tydz. wolnego bo jest remont ciołku
M-młoda uważaj co ty do mnie rozmawiasz
J-jestem od cb młodsza o 10 miesi.
M-ale jesteś młodsza hłe hłe hłe
J-dureń
K-co robimy
J-lenimy
M-dobraa.... zgadam się
*tak miną nam tydzień *-(Na lenienu się )
Max już wyjechał a Karina na czas nie obecności chłopców wprowadziła się do mnie . Szczeże mówiąc caly czas dostaje te dziwne telefony chyba będe musiała to powiedzieć Niall'owi albo chociaż Karinie bo inacej zwariuję. Z Nial'em widzimy się tylko przes Skypa(skejp jak ktoś niewie) i rozmawiamy ze sobą przez telefon . Czas w szkole i Kariną w domu mi dość szybo i przyjemnie do czasu gdy dostaje te telefony . Dziś postanowiłam powiedzieć to Nialler'kowi. Zbliżał się wieczór więc weszłam na skype'a i połączyłam się z Niall'em.
J-hej co tam u cb??
N-hej kotku nic takiego cały czas koncert , wywiady , spotkania z fanami itd. a u cb wyglądasz na zaniepokojoną
J-troche jestem bo od parunastu dni dostaje dziwne telefony
N-dziwne czyli??
J-no słysze takie coś jak ,, Ja żyje '' lub ,, Odnajdz mnie '' nwm o co chodzi i się coraz bardziej boje numer się nie pojawia bo jest zastrzeżony
N-aha nwm może trzeba to zgłość na polcje?
J- joo a tam powiedzą że jestem wariatką i mnie wyśmieją -,-
N-napewno nie wyśmnieją - i nagle znów dwonil do mnie ta osoba.
J-niall znów dwoni
N-odbierz i daj na głośno mówiący
J-ok - odebrałam a w słuchawce usłyszałam ,, Szkocja szpital św.Maksymiliana sala 22. ''(jagby co to zmyśliłam ten szpital.) I się rozłączyło.
J-Niall i co ja mam robić ?
N-może pojedz tam??'
J-nie ja się boje
N-weź ze sobą Karine a w szkocja ja będze za 3 dni to przyjedz i poszukamy razem dobrze ??
J-no Okey.
N-kocham Cię ja muszę kończyć papa
J-Ja cb też Kocham papa :'(
Po skończonej rozmowie poszła m do tym czasowego pokoju Kariny i jej wszystko opowiedziałam . Na końec spytałam się jej czy by niechciała pojechać ze mną . Odrazu się zgodziła pod pretekstem że nie będzie musiała iść do szkoły. Na zajutrz się pakowałyśmy . A następny dzień leniuchowałyśmy na kanapie przed TV z miską popcornu, i coli. Trzeciego dnia wyleciałyśmy o 10 tam na lotnisku czekać miał na nas Zayn. Lot miną dość szybko a na lotnicku tak jak prędzej mówłam czekał na nas Zayn .przywitałyśmy się z nim . I powędrowaliśmy w strone Taxówki którą zamówił prędzej nasz Bad Boy. Jechaliśmy cały czas śmiejąc się i dokłuczając sb nawzajem . Jedyne dziwne zachowanie Zayna było takie że gapił się na karinkę jak w obrazek. Zastanowiając się głębiej doszłam do wniosku że razem wyglądali by uroczo. Jechaliśmy jeszcze 10min aż dotarliśmy do hotelu gdzie czekala na nas reszta chlopaków. Jak Niall mnie zobaczyl jego mina wyglądała tak;
Miał zaciesz na ryju jagby widzial pierwszy raz lizaka o.o . Podeszlam do niego i go pocałowalam a on oddał pocałunek Karina widząc to powiedziała.
K-oni są tacy słodcy jak cukierek moczony w nutelli i są jak takie dwa misiaczki .
Li-co???
K-no oni są tacy slodcy jakk..
Li-wiem co powiedzialaś ale o co ci chodzilo tego już nie wiem
Z-chodziło jej oto że są slodcy jak cukierek i piękni jak miszaczki
Li-aaaaaa.... nie rozumiem tej dzisiejszej młodzieży -powiedzial głosem starego dziatka na co wszyscy wybuchli śmiechem.
N-chodzće pokażemy gdzie mamy pokoje -wyruszyliśmy za Niall'em i wyszlo na to że Liam ma pokój nr60
Lou pokój 58 Harry 56 Zayn 54 ja i Niall 55 a Karina no właśnie idioci źle obliczyli i on będzie musiała z którymś spać -,-
Z-możesz ze mną w pokoju mam łóżko 2 os.
K-ale muszeee
J-no chyba że wolisz spać z Harry'm ktpory jeszcze będzie się do cb dobierał . Liam'em który gada przes sen lub Lou który się rozwal na całe łóżko a zresztą tylko ja z Niall'em i zayn'em mamy pokój gdzie łóża są 2 osobowe.
K-hmmm.. to ja chcem spać................................
***********************************************
Taki sobie ten rozdzial mi wyszedl. Martwi mnie to że pod rozdzialami są tylko 1-2 komentaży a w jednym jest aż 7 . Następny rozdział dopiero jak będzie conajmniej 5 kom.
Mrs.Horan
K-Heejjjj co tam u cb ??
J-hej nic a u cb ??
K-nic takiego
J-aha może chcesz u mnie nocować przez pare dni ??
K-spk.
J-yuuppii nie będe się sama nudzić . Chociaż Max miał przyjechać za 3 dni na tydzień
K-kto to Max ??
J- mój brat
K- a ile ma lat?
J-tyle co my
K-masz bliźniaka i nic nie mówisz !!-krzykneła że aż wszyscy się odwrucili . Jaka siara -,-
J-nie nie mam bliżniaka tylko on urodził się w lutym a ja w grudniu
K-aha a jest uzdolniony?
J-tak ale on mówi że nie
K-a w czym??
J- w tańcu bo w końcu kto mnie poduczał ja się tańczy ^^
K-Hahaha nie ma to jak wykożystanie rodzeństwa.Choć bo mamy fizyke i test .
J-zabieram kiece i lece-Poszłyśmy do sali 121 i uśadłyśmy w swojej ławce która mieściła się na końcu sali koło okna . Pani weszła i rozdała nam testy. Ja pisałam pół lekcj a Karinka 5 minut dłużej odemnie .
Lekcje mijały nieubłaganie aż w końcu zadzwonił nasz ostatni dzwonek. Wyszłyśmy z Kari z szkoły i pokierowałyśmy się w stronę Domu Kariny by mogła wziąć ubrania na weekend . Weekend miną szybko a w po szkole weszłam do domu i zastałam tam mojego braciszka jak go zobaczyłam rzuciłam mu się na szyje i pocałowałam go w policzek .
J-jak ja dawno cię nie widziałam
M-tak to prawda . Stęskniłem się za tb .
J- a ja z a tb. na ile przyjechałeś ??
M-Na calutki tydzień
J-too fajnie a o tam u cb?? masz znów nową dziewczynie ^^
M-u mnie spk. i nie nie mam nowej
J- wooww robisz postępy
M-noma co u cb jak w szkole podobno znów przeskoczyłaś ??
J- no tak przeskoczyłam z 1 do ostatniej klasy
M-wow a ja nadal jestem w 1 liceum
J-no a ja ci cały czas powtarzam idź do liceum tanecznego a ty nieee bo nie umiem tańczyć
M-nie umiem tańczyć
J-umiesz
M-Nie umiem
J-umiesz
M-nie nie umiem
J-umiesz bo jak nie to Ugryzę cię w czoło
M-tere fere kuku baba strzela z łuku ;d- nagle drzwi wejśćowe się otwożyły a do pokoj wleciala Karina krzycząc
K-mamy wolne mamy wolne mamy wole do końca tygodnia.....O hej jestem Karina
M- Max jestem
J-czekaj czekaj jakto do końca tygodnia mamy wolne
K- no normalnie ponieważ w szkole jest jakiś remont i potrwa on aż do poniedziałku
J-aaaaaaaa... no to teraz wszystko jasne
M-a ja nadal nie wiem o co chodzi -,-
J- ,, facepalm'' chodzi o szkołe mamu tydz. wolnego bo jest remont ciołku
M-młoda uważaj co ty do mnie rozmawiasz
J-jestem od cb młodsza o 10 miesi.
M-ale jesteś młodsza hłe hłe hłe
J-dureń
K-co robimy
J-lenimy
M-dobraa.... zgadam się
*tak miną nam tydzień *-(Na lenienu się )
Max już wyjechał a Karina na czas nie obecności chłopców wprowadziła się do mnie . Szczeże mówiąc caly czas dostaje te dziwne telefony chyba będe musiała to powiedzieć Niall'owi albo chociaż Karinie bo inacej zwariuję. Z Nial'em widzimy się tylko przes Skypa(skejp jak ktoś niewie) i rozmawiamy ze sobą przez telefon . Czas w szkole i Kariną w domu mi dość szybo i przyjemnie do czasu gdy dostaje te telefony . Dziś postanowiłam powiedzieć to Nialler'kowi. Zbliżał się wieczór więc weszłam na skype'a i połączyłam się z Niall'em.
J-hej co tam u cb??
N-hej kotku nic takiego cały czas koncert , wywiady , spotkania z fanami itd. a u cb wyglądasz na zaniepokojoną
J-troche jestem bo od parunastu dni dostaje dziwne telefony
N-dziwne czyli??
J-no słysze takie coś jak ,, Ja żyje '' lub ,, Odnajdz mnie '' nwm o co chodzi i się coraz bardziej boje numer się nie pojawia bo jest zastrzeżony
N-aha nwm może trzeba to zgłość na polcje?
J- joo a tam powiedzą że jestem wariatką i mnie wyśmieją -,-
N-napewno nie wyśmnieją - i nagle znów dwonil do mnie ta osoba.
J-niall znów dwoni
N-odbierz i daj na głośno mówiący
J-ok - odebrałam a w słuchawce usłyszałam ,, Szkocja szpital św.Maksymiliana sala 22. ''(jagby co to zmyśliłam ten szpital.) I się rozłączyło.
J-Niall i co ja mam robić ?
N-może pojedz tam??'
J-nie ja się boje
N-weź ze sobą Karine a w szkocja ja będze za 3 dni to przyjedz i poszukamy razem dobrze ??
J-no Okey.
N-kocham Cię ja muszę kończyć papa
J-Ja cb też Kocham papa :'(
Po skończonej rozmowie poszła m do tym czasowego pokoju Kariny i jej wszystko opowiedziałam . Na końec spytałam się jej czy by niechciała pojechać ze mną . Odrazu się zgodziła pod pretekstem że nie będzie musiała iść do szkoły. Na zajutrz się pakowałyśmy . A następny dzień leniuchowałyśmy na kanapie przed TV z miską popcornu, i coli. Trzeciego dnia wyleciałyśmy o 10 tam na lotnisku czekać miał na nas Zayn. Lot miną dość szybko a na lotnicku tak jak prędzej mówłam czekał na nas Zayn .przywitałyśmy się z nim . I powędrowaliśmy w strone Taxówki którą zamówił prędzej nasz Bad Boy. Jechaliśmy cały czas śmiejąc się i dokłuczając sb nawzajem . Jedyne dziwne zachowanie Zayna było takie że gapił się na karinkę jak w obrazek. Zastanowiając się głębiej doszłam do wniosku że razem wyglądali by uroczo. Jechaliśmy jeszcze 10min aż dotarliśmy do hotelu gdzie czekala na nas reszta chlopaków. Jak Niall mnie zobaczyl jego mina wyglądała tak;
Miał zaciesz na ryju jagby widzial pierwszy raz lizaka o.o . Podeszlam do niego i go pocałowalam a on oddał pocałunek Karina widząc to powiedziała.
K-oni są tacy słodcy jak cukierek moczony w nutelli i są jak takie dwa misiaczki .
Li-co???
K-no oni są tacy slodcy jakk..
Li-wiem co powiedzialaś ale o co ci chodzilo tego już nie wiem
Z-chodziło jej oto że są slodcy jak cukierek i piękni jak miszaczki
Li-aaaaaa.... nie rozumiem tej dzisiejszej młodzieży -powiedzial głosem starego dziatka na co wszyscy wybuchli śmiechem.
N-chodzće pokażemy gdzie mamy pokoje -wyruszyliśmy za Niall'em i wyszlo na to że Liam ma pokój nr60
Lou pokój 58 Harry 56 Zayn 54 ja i Niall 55 a Karina no właśnie idioci źle obliczyli i on będzie musiała z którymś spać -,-
Z-możesz ze mną w pokoju mam łóżko 2 os.
K-ale muszeee
J-no chyba że wolisz spać z Harry'm ktpory jeszcze będzie się do cb dobierał . Liam'em który gada przes sen lub Lou który się rozwal na całe łóżko a zresztą tylko ja z Niall'em i zayn'em mamy pokój gdzie łóża są 2 osobowe.
K-hmmm.. to ja chcem spać................................
***********************************************
Taki sobie ten rozdzial mi wyszedl. Martwi mnie to że pod rozdzialami są tylko 1-2 komentaży a w jednym jest aż 7 . Następny rozdział dopiero jak będzie conajmniej 5 kom.
Mrs.Horan
czwartek, 11 kwietnia 2013
Rozdział 17 cz 2 ;)
Gdy skonczyłam dostałam oklaski. i puziniej zeszłam ze sceny poszłam na swoje miejsce i usiadlam po chwili zaczepiły mnie...........
A raczej zaczepiła pewna dziewczyna o blond włosach. Nie wyglądała na plastika więc ok moge z nią pogadać.xd
D-siemka jestem Karina
J-hej a ja jestem Agnieszka dla znajomych Aga
K-ok a więc aga jesteś nowa??
J-no dokładnie a ty która klasa ?
K- ja już 3 bo przeskoczyłam
J-masz fajnie dobra ja też bo też przeskoczyłam pare klas ale jestem w 1 klasie.
K-heh spk. czyli ty jesteś ta nadzdolna muzycznie
J-nie tylko bo i plastycznie i możliwe że intelektualnie a ty?
K-ja tylko muzycznie i intelektualnie
J-aha spk. ile jeszcze potrwa apel
K-ok. 2 min. a co??
J-bo po apelu mam iść do dyrcia pisać jakiś sprawdzian czy coś
K-napisz go dobrze bo możesz przeskoczyć
J-heh spk. a tak wgl. to ile masz lat bo na 17- stke nie wygądasz
K- mam 15 w tym roku
J-to tak jak ja . O już się skończyło to do zobaczenia . (pod rozdziałem opis Kariny)
K-do zobaczenia.
Szłam korytarzem w stronę gabinetu dyrektora.Gdy już tam doszłam dyrektor kazał mi usiąść i pisać testy które rozwiązałam w 30 min. Zdziwiło go to ale gdy sprawdzał je z innymi nauczycielami oczy robiły im się jak pięcio-złotówki . Czyli źle poszło ?? po 1 godzinie oczekiwania dostałam odpowiedz
D- Zostajesz przenieśona do 3 klasy
J-ale że jak
D- normalnie jesteś nad zdolnie intelektualna
J-ahhhhaaa spk. to na którą jutro do szkoły mam przyjść
D-masz ty jest twój plan i kluczyk do szafki - podał mi karteczke i kluczyk z napisem ,69' . Jakiego ja mam pecha do tej liczby -,-. Pożegnałam się z Dyrejtorem i wyszłam z gabinetu tam zostałam zaatakowana pytaniami przez Karinkę.
K-i jak ci poszłło? przeskoczyłaś ? do której klasy idziesz?
J-spokojnie spokojnie tylko nie poroń
K-ciekawe co mam poronić chyba hamburgera którego zjadłam na lunch ?
J-hhahahahahahahahahahaha nie ^,- a i przeskoczyłam i chodzić będe do trzeciejj
K-aleee fajniee a do a,b ,c czy d
J-B
K-aaaaaaaaaaaaaaa...... będziemy razem chodzić do klasy *o*
J- juhuuu ale fajniee - powiedziałam znudzonym tonem
K-ej bo się fochne
J- ahh tak to ja cię ugryze w czoło
K-o dajesz może wtedy będzie mniejsze
J- ,,facepalm''- nagle ktoś zaczoł się dobijać mi do telefonu. Odebrałam
J-helołł bejbee
N-helołłł kotekk
J-co chcesz??
N-za ile będziesz ??
J- za 30 min. a i moge przyprowadzić taką jedną koleśówne nie
N-spk. to ja uprzedze Harry'ego by ubrał bokserki - po chwili usłyszałam krzyk w oddali ,, ale ja się nie wstydze bo przecież mam się czym pochwalić a Hazzaconda się dusi w bokserkach ''
J-hahahahaha co to było?!
N-Harrold
J-a spk. to papa
N-papa kocham cię
J- i nawzajem - rozłączyłam się
J-więc jak słyszałaś jesteś zaproszona do domu wariatów czyli do domu 1D
K-spk.
J-to co choć -pociągnełam ją w strone domu . Po 20 minutach byłyśmy na miejscu a jak weszłyśmy i tak zobaczyłyśmy Hazzaconde (żygam)
J-Harry mówiłeś że masz czym się pochwalić ale ja by zauważyć twoją Hazzaconde potrzebowała bym lupy
K- hahahahahahaha ale go pojechałaśś hahahahahahahaha o bożż
H-Aga trzeba było powiedzieć że to będzie dziewczyna a nie . Idę się ubrać
J-sorry że musiałaś wiedzieć to
K-spk.
J-choć do salonu -poszłyśmy do salonu i zapoznałam wszystkich z Kariną
Z-a więc Karina mówisz że nad zdolna muzycznie
K-jopp
N-to pokasz naco cię stać
J-ale nie jeden ras słuchaj słuchaj jaj jaj
N-co?
J-a no bo to z takiej piosenki
N-aha no Karinka dajesz
K-ok ok a a a a a Aga masz może gitarę
J-jop a co
K-byś mogła dać akompaniament ??
J-spk -poszłam szybko po gitare a póziniej usiadłam obok Kariny która podała mi na ucho tytuł piosenki i zaczełam grać .
(puście sobie od 1;55)
Po zakończeńu Zayn powiedzial
Z-ładnie śpiewasz
K-wiem ale to nie byla piosenka odpowiednia dla mnie
Z-czemu ??
K bo wole śpiewać The Fray
Lou- ja teżż oni sąą fajni
J-noo ja na YT mam cover ich piosenki nagrany
Lou- zaśpiewasz proszęęę
J- jop tylko czekaj podkład ......... o już mam
K-ale ty masz głoss też taki chcem
J- nie chcesz uwierz nie chcesz
H- tobie każdy Aga powinien zazdrościć głosu bo śpiewasz jak to Zayn powiedział jak ,, anioł''
J-hahahahahahahahahahahahaahahaha weźcie wyjdźcie-,-
Li- nie e
Czas w towarzystwie Karinki mijał szybko nim się obejrzeliśmy było gróbo po 20 . Kari poszła a ja z Niall'em udaliśmy się do pokoju spać .
C.DN
***
Karina Shot ur. 7 grudnia 1997 r .
Nie ma rodzeństwa
Kolor oczu - Jasno brązowe
Kolor włosów - Naturalny blond
Nie nawidzi - sztucznych dziewczyn tzw,, plastiki'' i swojch rodziców
Kocha - się wygłupiać , Jeść banany , kolor niebieski , 1D
Charakter - uparta czasem chamska , odważna choć skryta w sobie co się niedługo zmieni.
Umie grać na - perkusji , gitarze i harfie.
********************************
Jak widzicie nowa bohaterka. i ostatnia część tego rozdziału więc szykujcie się na rozdział 18 xd a isorrki za błędy ;)
Mrs. Horan <3
A raczej zaczepiła pewna dziewczyna o blond włosach. Nie wyglądała na plastika więc ok moge z nią pogadać.xd
D-siemka jestem Karina
J-hej a ja jestem Agnieszka dla znajomych Aga
K-ok a więc aga jesteś nowa??
J-no dokładnie a ty która klasa ?
K- ja już 3 bo przeskoczyłam
J-masz fajnie dobra ja też bo też przeskoczyłam pare klas ale jestem w 1 klasie.
K-heh spk. czyli ty jesteś ta nadzdolna muzycznie
J-nie tylko bo i plastycznie i możliwe że intelektualnie a ty?
K-ja tylko muzycznie i intelektualnie
J-aha spk. ile jeszcze potrwa apel
K-ok. 2 min. a co??
J-bo po apelu mam iść do dyrcia pisać jakiś sprawdzian czy coś
K-napisz go dobrze bo możesz przeskoczyć
J-heh spk. a tak wgl. to ile masz lat bo na 17- stke nie wygądasz
K- mam 15 w tym roku
J-to tak jak ja . O już się skończyło to do zobaczenia . (pod rozdziałem opis Kariny)
K-do zobaczenia.
Szłam korytarzem w stronę gabinetu dyrektora.Gdy już tam doszłam dyrektor kazał mi usiąść i pisać testy które rozwiązałam w 30 min. Zdziwiło go to ale gdy sprawdzał je z innymi nauczycielami oczy robiły im się jak pięcio-złotówki . Czyli źle poszło ?? po 1 godzinie oczekiwania dostałam odpowiedz
D- Zostajesz przenieśona do 3 klasy
J-ale że jak
D- normalnie jesteś nad zdolnie intelektualna
J-ahhhhaaa spk. to na którą jutro do szkoły mam przyjść
D-masz ty jest twój plan i kluczyk do szafki - podał mi karteczke i kluczyk z napisem ,69' . Jakiego ja mam pecha do tej liczby -,-. Pożegnałam się z Dyrejtorem i wyszłam z gabinetu tam zostałam zaatakowana pytaniami przez Karinkę.
K-i jak ci poszłło? przeskoczyłaś ? do której klasy idziesz?
J-spokojnie spokojnie tylko nie poroń
K-ciekawe co mam poronić chyba hamburgera którego zjadłam na lunch ?
J-hhahahahahahahahahahaha nie ^,- a i przeskoczyłam i chodzić będe do trzeciejj
K-aleee fajniee a do a,b ,c czy d
J-B
K-aaaaaaaaaaaaaaa...... będziemy razem chodzić do klasy *o*
J- juhuuu ale fajniee - powiedziałam znudzonym tonem
K-ej bo się fochne
J- ahh tak to ja cię ugryze w czoło
K-o dajesz może wtedy będzie mniejsze
J- ,,facepalm''- nagle ktoś zaczoł się dobijać mi do telefonu. Odebrałam
J-helołł bejbee
N-helołłł kotekk
J-co chcesz??
N-za ile będziesz ??
J- za 30 min. a i moge przyprowadzić taką jedną koleśówne nie
N-spk. to ja uprzedze Harry'ego by ubrał bokserki - po chwili usłyszałam krzyk w oddali ,, ale ja się nie wstydze bo przecież mam się czym pochwalić a Hazzaconda się dusi w bokserkach ''
J-hahahahaha co to było?!
N-Harrold
J-a spk. to papa
N-papa kocham cię
J- i nawzajem - rozłączyłam się
J-więc jak słyszałaś jesteś zaproszona do domu wariatów czyli do domu 1D
K-spk.
J-to co choć -pociągnełam ją w strone domu . Po 20 minutach byłyśmy na miejscu a jak weszłyśmy i tak zobaczyłyśmy Hazzaconde (żygam)
J-Harry mówiłeś że masz czym się pochwalić ale ja by zauważyć twoją Hazzaconde potrzebowała bym lupy
K- hahahahahahaha ale go pojechałaśś hahahahahahahaha o bożż
H-Aga trzeba było powiedzieć że to będzie dziewczyna a nie . Idę się ubrać
J-sorry że musiałaś wiedzieć to
K-spk.
J-choć do salonu -poszłyśmy do salonu i zapoznałam wszystkich z Kariną
Z-a więc Karina mówisz że nad zdolna muzycznie
K-jopp
N-to pokasz naco cię stać
J-ale nie jeden ras słuchaj słuchaj jaj jaj
N-co?
J-a no bo to z takiej piosenki
N-aha no Karinka dajesz
K-ok ok a a a a a Aga masz może gitarę
J-jop a co
K-byś mogła dać akompaniament ??
J-spk -poszłam szybko po gitare a póziniej usiadłam obok Kariny która podała mi na ucho tytuł piosenki i zaczełam grać .
(puście sobie od 1;55)
Z-ładnie śpiewasz
K-wiem ale to nie byla piosenka odpowiednia dla mnie
Z-czemu ??
K bo wole śpiewać The Fray
Lou- ja teżż oni sąą fajni
J-noo ja na YT mam cover ich piosenki nagrany
Lou- zaśpiewasz proszęęę
J- jop tylko czekaj podkład ......... o już mam
J- nie chcesz uwierz nie chcesz
H- tobie każdy Aga powinien zazdrościć głosu bo śpiewasz jak to Zayn powiedział jak ,, anioł''
J-hahahahahahahahahahahahaahahaha weźcie wyjdźcie-,-
Li- nie e
Czas w towarzystwie Karinki mijał szybko nim się obejrzeliśmy było gróbo po 20 . Kari poszła a ja z Niall'em udaliśmy się do pokoju spać .
C.DN
***
Karina Shot ur. 7 grudnia 1997 r .
Nie ma rodzeństwa
Kolor oczu - Jasno brązowe
Kolor włosów - Naturalny blond
Nie nawidzi - sztucznych dziewczyn tzw,, plastiki'' i swojch rodziców
Kocha - się wygłupiać , Jeść banany , kolor niebieski , 1D
Charakter - uparta czasem chamska , odważna choć skryta w sobie co się niedługo zmieni.
Umie grać na - perkusji , gitarze i harfie.
********************************
Jak widzicie nowa bohaterka. i ostatnia część tego rozdziału więc szykujcie się na rozdział 18 xd a isorrki za błędy ;)
Mrs. Horan <3
środa, 3 kwietnia 2013
Rozdział 17 cz.1 ;)
*Pare dni później , urodziny Liam'a*
Właśnie teraz zaczyna się impreza urodzinowa Liam'a .Ja byłam ubrana w <to> . O dziwo założyłam szpilki *o*. Podeszłam do Niall'a który właśnie stał przy bufecie .
J-Niall mam nadzieje że nie spędzisz tu całego wieczoru - powiedziałam do Niall'a który stał plecami do mnie
N-nie nie zamierzam ..... Wow ...ale ty ślicznie wyglądasz zresztą jak zawsze -powiedział już obrócony twarzą w moją strone .
J-weź tu tak nie słodzi mi.
N- będe ci słodził bo jesteś moją księżniczką
J-fajnie wiedzieć że wyglądam jak księżniczka -,-
N- wyglądasz i nie ma sprzeciwu -powiedział po czym zaczą mnie całować a ja to odwzajemniłam .Po 5 min. się oderwaliśmy od sb. i poszliśmy do naszego solenizanta.
J-wyszystkiego najlepszego braciszku - pocałowałam go i podałam mu <taki> prezent oczywiście był zapakowany.
Li-dziękuje -pocałaował mnie w policzek i ruszył w stronę reszty gości czyli ok 10 osób nie chciał ich więcej bo stwierdził że nie chce robić zamieszania w mediach.
Bawiliśmy się świetnie . Tańczyłam już z Niall'em , Harry'm , Liam'em i Zayn 'em został tylko Lou tylko gdzie on jest . O widze go i nie będe mu zarazie przeszkadać bo właśnie całuje się z jakąś dziewczyną.Ale czekaj czekaj stop ja ją znam poznałam ją kiedyś w kawiari ma na imie Eleanor i się z nią od czasu do czasu spotykam i można powiedzieć żę się zaprzyjaźniłyśmy .Podeszłam do nich i powiedziałam
J- przepraszam że wam przeszkadam ale chciałam się Lou przywitać z El
Lou-to wy się znacie !?
El- a co w tym dziwnego Lou Lou
Lou-e nic ale to dowód że ten świat jest mały - powiedział poważnym głosem a my się na niego dziwnie spojrzałyśmy .
J - Louis może ty dziś już nie pij więcej ?
Lou-czemu wypiłem toć dopiero 1 piwo i chlapnąłem sobie jeden keliszek szampana
El i Ja-co ??
J-El może widziałaś jak się walną czy coś w tym stylu co ??
El- no właśnie nie coś chyba mu się mózg przegrzał
J-to on go ma ?!!
Lou - tudzież każdy człowiek go ma
J-niewiem ja ty El ale ja się go zaczynam bać
El- no choć jest moim chłopakiem od 2 dni to na serio zaczynam się go bać
J-no czego ja się dowiaduje
El-sorrki że ci nie powiedziałam ale wiesz Lou powiedział ,, nie mówmy nikomu narazie bo niechce by się media dowiedziały i później Directionerki cię hejtowały' '- zacytowała głosem Lou.
J-aha spk. to ja nie będe ci i Lou przeszkadzać i się zmywam papa
El- do zobaczenia. a i ładne włoski ^^
J-dzięki - dobra teraz szukać Niall'a z nim se potańczę . O widzę go rozmawia z jakąś blond dziewczyną .Nagle ona zaczyna go całować . Nie no jak on może jeszcze to odwzajemniać .Do oczu napłyneły mi łzy i pobiegłam w stronę swojego pokoju . Tam do reszty się rozpłakałam .Wziełam swoją gitarę i torebkę po czym wyszłam z domu kierując się w stronę mojego ulubionego miejsca w którym się chowałam jak było mi smutno . Był to lasek z strumieniem i kamieniami.
Usiadłam na jednym z nich i zaczełam grać tą piosenke tylko że śpiewałam po angielsku
Na koniec się popłakałam a w kieszeni moich spodni zaczeło coś wibrować okazało się że to telefon a dobijającym się do mnie okazał się Harry ??!! Wolała bym by to był Niall ;'(
*odebrałam*
J-halo - powiedziałam zachrypniętym głosem
H-halo Aga gdzie ty jesteś wszyscy się o cb martwią !- krzykną
J-tak a najbardziej ta blondynka z którą całował się Niall-powiedziałam z ironią w głosie
H-ale że jakto Niall calował się z kimś innym niż ty
J-no normalnie
H-Aga powiedz gdzie jesteś przyjde po cb
J-nie powiem bo z tobą pujdą inni a ja nie chce jakiejś zadymy bo są urodziny Liam'a
H-przyjde sam
J-obiecujesz
H- obiecuje
J-no dobrze - wytłumaczyłam gdzie jestem i rozłączyłam się.
Zaczełam grać następną piosenke
Gdy zakończyłam piosenke . Dopiero wtedy się skapnełam że Harry się do mnie dośadł i słuchał jak gram i śpiewam.Po chwili nie zręćznej ciszy wtuliłam się w niego i powiedziałam
J-Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ja go kocham
H-zdaje sobie sprawe ale czy ty napewno widziałaś jak on się znią całuje
J- nie kurwa wyobraziłam sobie jak ona go zaczyna całować a on jeszcze bardziej na nią napiera i przygwożdża do ściany odwzajemniając pocałunki. -i tu jeszcze bardziej zaczełam płakać
H- ciiii... na pewno wszystko się dobrze ułoży
J-tak myślisz?-zapytałam cicho
H- tak zobaczysz już jutro będziesz się z nim lizać - cicho się zaśmiał.
J- bardzo śmieszne a teraz sorki chce zaśpiewać Whitney Houston - I will always Love You
H- nie dasz rady za trudny kawałek
J-zaraz zobaczymy czy dam rade- puściłam podkład z komórki i zaczełam śpiewać mniej więcej tak;
Po zakończeniu piosenki spytałam się nieśmiało
J- i jak mi wyszło??
H-ty się jeszcze pytasz jak ci wyszło
J-czyli kiepsko H-no chyba Bóg cię opuścił . Wyszło ci za przeproszeniem kurwa zajebiście . Nie wiedziałem że masz taki głos by to zaśpiewać.- i nagle zza jakiś krzaków usłyszeliśmy jakieś oklaski. A po chwili zza krzaków wyszedł Zayn
J-Harry prosiłam żebyś przyszedł sam
H-bo przyszłem pewnie mnie debil śledził
Z-cześć co wy tu tak siedzicie i Aga czemu ty nie powiedziałaś że masz głos anioła w takich piosenkach
J-nwm. czemu nie powiedziałam nigdy bym się nie spodziewała że ktoś powie że mam głos jak anioł
Z - zaśpiewaj coś jeszcze takiego takiego no wiesz no operowatego
J-kiedy indziej.Chodzimy już pewnie impreza się już skończyła.
Z-a która tak wgl. godzina??
J-23.50
H-już
J-ehe a i chłopcy nie mówcie nikomu o tym miejscu ok?
HiZ-spoczko mała- szliśmy w ciszy aż do końca naszej drogi . Weszliśmy do domu i o dziwo zostaliśmy tam porządek .Popełzłam do mojego i Niall'a (czyli Niall'a) pokoju i zobaczyłam jak Niall się przebiera w piżamie (czytaj czyste bokserki) do oczu napłyneły mi łzy ale powstrzymałam się od płaczu i w tym momęcie Niall się odwrucił i chciał mnie pocałować lecz ja się odsunęłam a on spojrzał się na mnie z zszokowaniem w oczach i powiedział
N-coś się stało kotku - ja się nie odezwałam tylko go wyminęłam stanęłam koło łóżka po czym się rozebrałam i położyłam się pod mięciutką kołdrę . Niall położył się koło mnie chciał się przytulić lecz ja się odsunełam i znów się spytał - Czy coś się stało że mnie odtrącasz ?
J-ty się jeszcze pytsz ?!! przemyśl co robiłeś przez cały wieczór i powiedz mi plan wydażeń co się stało...
N-no dobra więc po;
1. powiedziałem ci żę ślicznie wyglądasz
2.później poszliśmy do solenizanta
3.potem poszłem się napić
4. tańczyliśmy razem
5.poszłem się napić
6-potem gadałem z ludzimi
7. puziniej cię szukałem ale nie znalazłem
8.A teraz się przebrałem i położyłem się koło cb
J-no fajnie wiedzieć bo jeszcze jedenego podpunktu zabrakło!!
N-no niby jakiego
J-no takiego całowałem się z jakąś blondynką a moja dziewczyna wszystko widziała!!-krzyknelam i z oczu poleciała mi rzeka łez .On oszołomiony przytulił mnie i powiedział
N-Kotku dla mnie nic to nie znaczyło ona mnie zaczęła całować a ja byłem pod wpływem alkoholu i też w szoku wiec to odwzajemniłem a zresztą nadal jestem ale już mniej bo wziąłem zimny prysznic i wiedz że tylko Ciebie Kocham-wzią moją tważ wytarł moje łzy i pocałował mnie - a tak wgl. gdzie ty byłaś przez reszte wieczoru
J- Byłam w swoim tajnym miejscu dobra teraz już nie tajnym
N-jak to już
J-no normalnie bo se grałam na gitarze ale harry do mnie zadzwonił i się pytał gdzie jestem bo się martwicie ja mu powiedziałam ale pod warunkiem że przyjdzie sam . Zgodził się . Potem ja zaczełam śpiewać i gadać z Harry'm ale jak doszłam do Whitney Houston i ją zaśpiewałam to zza krzaków wyłonił się Zayn który śledził Harrold'a i wyszło jak wyszo i już takie tajne nie jest ale powiedziałam im żeby nikomu o nim nie mówili.
N- aha spk. to co wszystko sobie wyjaśniliśmy ??
J- nie ja nadal jestem wkurzona i dlatego się teraz do cb plecami odwracam i ide spać pogadamy jak wytrzeźwiejesz do końca jełopie.
Następnego dnia już nie miałam focha i było normalnie. Następne pare dni mineły bardzo szybko co wiązało się że już jutro ide do 1 liceum ale dziś dostałam telefon żę przeprowadzą mi dodatkowe testy. Pewnie nie wieżą że polka może przeskoczyć . Ten dzień dastał z rana czyli ok 8 zaczełam się szykować bo miałam rozpoczeńcie na 10. Ubrałam się w <to> i poszłam obudzić mojego śpiocha ;*. Obudziłam go słodkim całuskiem w nosek . Była już godzina 9 więc Niall odwiózł mnie do liceum . Na wejściu poczułam jak wszytkie dziewczyny się na mnie dziwnie gapioł .Dobra ide dalej Gdzie jest ten głupi sekretariat. O tam jest ! Weszłam i przywitałam się z chyba dyrektorem
J-Dzień dobry ja miałam przyjść coś napisać czy coś takiego
P- tak tak ty pewnie jesteś Agnieszka
J-tak to ja^^
P-Więc jestem tu dyrektorem i musisz napisać test poniewasz mamy podejżenia że nie jesteś tylko nad zdolna muzycznie ale równiesz intelektułalnie
J-aha to chodzi o to że jak coś zobacze to mi to w pamięci tkwi do końca życia ?
P-dokładnie
J-spk. a rozpoczęcie mam normalnie teraz tak ??
P-tak tylko że jesteś ty nowa to musisz pokazać swój talent . Zresztą tak jak każdy 1-wszo licealista
J-aha a gdzie mam iść
P-do dużej sali gimnastycznej która miesić się na wprost głównego korytarza a jak skończy się apel to przyjdź tu . Dobrze ?
J- ok. to dowidzenia- Miły ten dyrektor i śmieszny ja nad zdolna intelektualnie Pff... trudno się mówi ale chociaż jak napisze te testy to może znów przeskocze pare klas <i tu właśnie zgon *___*>. Wracając do rzeczywistość to jestem już na sali i znów się dziwne na mnie gapią to pewnie przez Niall'a no cóż siadłam na wolne miejsce i odbył się tzw. ,, pokaz talentów'' . Były tam osoby fajne i nie fajne ( czyt. plastiki ) -,-. teraz byla kolej na mnie . Weszłam i powiedziałam mniej więcej to co reszta.
J- Hej jestem Agnieszka i zaśpiewam oraz zagram na skrzypcach-jak powiedziałam że zagram na skrzypcach to odrazu poleciał tekst ,, to szykujmy poduszki''.Teraz to im pokaże na co mnie stać . Wziełam skrzypce mikrofon miałam założony i zaczełam swój ,, występ''
Gdy skonczyłam dostałam oklaski. i puziniej zeszłam ze sceny poszłam na swoje miejsce i usiadlam po chwili zaczepiły mnie...........
*********************************
Tak dobrze widzicie to będzie rozdział kilku częściowy . :)
Mrs.Horan
Właśnie teraz zaczyna się impreza urodzinowa Liam'a .Ja byłam ubrana w <to> . O dziwo założyłam szpilki *o*. Podeszłam do Niall'a który właśnie stał przy bufecie .
J-Niall mam nadzieje że nie spędzisz tu całego wieczoru - powiedziałam do Niall'a który stał plecami do mnie
N-nie nie zamierzam ..... Wow ...ale ty ślicznie wyglądasz zresztą jak zawsze -powiedział już obrócony twarzą w moją strone .
J-weź tu tak nie słodzi mi.
N- będe ci słodził bo jesteś moją księżniczką
J-fajnie wiedzieć że wyglądam jak księżniczka -,-
N- wyglądasz i nie ma sprzeciwu -powiedział po czym zaczą mnie całować a ja to odwzajemniłam .Po 5 min. się oderwaliśmy od sb. i poszliśmy do naszego solenizanta.
J-wyszystkiego najlepszego braciszku - pocałowałam go i podałam mu <taki> prezent oczywiście był zapakowany.
Li-dziękuje -pocałaował mnie w policzek i ruszył w stronę reszty gości czyli ok 10 osób nie chciał ich więcej bo stwierdził że nie chce robić zamieszania w mediach.
Bawiliśmy się świetnie . Tańczyłam już z Niall'em , Harry'm , Liam'em i Zayn 'em został tylko Lou tylko gdzie on jest . O widze go i nie będe mu zarazie przeszkadać bo właśnie całuje się z jakąś dziewczyną.Ale czekaj czekaj stop ja ją znam poznałam ją kiedyś w kawiari ma na imie Eleanor i się z nią od czasu do czasu spotykam i można powiedzieć żę się zaprzyjaźniłyśmy .Podeszłam do nich i powiedziałam
J- przepraszam że wam przeszkadam ale chciałam się Lou przywitać z El
Lou-to wy się znacie !?
El- a co w tym dziwnego Lou Lou
Lou-e nic ale to dowód że ten świat jest mały - powiedział poważnym głosem a my się na niego dziwnie spojrzałyśmy .
J - Louis może ty dziś już nie pij więcej ?
Lou-czemu wypiłem toć dopiero 1 piwo i chlapnąłem sobie jeden keliszek szampana
El i Ja-co ??
J-El może widziałaś jak się walną czy coś w tym stylu co ??
El- no właśnie nie coś chyba mu się mózg przegrzał
J-to on go ma ?!!
Lou - tudzież każdy człowiek go ma
J-niewiem ja ty El ale ja się go zaczynam bać
El- no choć jest moim chłopakiem od 2 dni to na serio zaczynam się go bać
J-no czego ja się dowiaduje
El-sorrki że ci nie powiedziałam ale wiesz Lou powiedział ,, nie mówmy nikomu narazie bo niechce by się media dowiedziały i później Directionerki cię hejtowały' '- zacytowała głosem Lou.
J-aha spk. to ja nie będe ci i Lou przeszkadzać i się zmywam papa
El- do zobaczenia. a i ładne włoski ^^
J-dzięki - dobra teraz szukać Niall'a z nim se potańczę . O widzę go rozmawia z jakąś blond dziewczyną .Nagle ona zaczyna go całować . Nie no jak on może jeszcze to odwzajemniać .Do oczu napłyneły mi łzy i pobiegłam w stronę swojego pokoju . Tam do reszty się rozpłakałam .Wziełam swoją gitarę i torebkę po czym wyszłam z domu kierując się w stronę mojego ulubionego miejsca w którym się chowałam jak było mi smutno . Był to lasek z strumieniem i kamieniami.
Usiadłam na jednym z nich i zaczełam grać tą piosenke tylko że śpiewałam po angielsku
Na koniec się popłakałam a w kieszeni moich spodni zaczeło coś wibrować okazało się że to telefon a dobijającym się do mnie okazał się Harry ??!! Wolała bym by to był Niall ;'(
*odebrałam*
J-halo - powiedziałam zachrypniętym głosem
H-halo Aga gdzie ty jesteś wszyscy się o cb martwią !- krzykną
J-tak a najbardziej ta blondynka z którą całował się Niall-powiedziałam z ironią w głosie
H-ale że jakto Niall calował się z kimś innym niż ty
J-no normalnie
H-Aga powiedz gdzie jesteś przyjde po cb
J-nie powiem bo z tobą pujdą inni a ja nie chce jakiejś zadymy bo są urodziny Liam'a
H-przyjde sam
J-obiecujesz
H- obiecuje
J-no dobrze - wytłumaczyłam gdzie jestem i rozłączyłam się.
Zaczełam grać następną piosenke
Gdy zakończyłam piosenke . Dopiero wtedy się skapnełam że Harry się do mnie dośadł i słuchał jak gram i śpiewam.Po chwili nie zręćznej ciszy wtuliłam się w niego i powiedziałam
J-Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ja go kocham
H-zdaje sobie sprawe ale czy ty napewno widziałaś jak on się znią całuje
J- nie kurwa wyobraziłam sobie jak ona go zaczyna całować a on jeszcze bardziej na nią napiera i przygwożdża do ściany odwzajemniając pocałunki. -i tu jeszcze bardziej zaczełam płakać
H- ciiii... na pewno wszystko się dobrze ułoży
J-tak myślisz?-zapytałam cicho
H- tak zobaczysz już jutro będziesz się z nim lizać - cicho się zaśmiał.
J- bardzo śmieszne a teraz sorki chce zaśpiewać Whitney Houston - I will always Love You
H- nie dasz rady za trudny kawałek
J-zaraz zobaczymy czy dam rade- puściłam podkład z komórki i zaczełam śpiewać mniej więcej tak;
J- i jak mi wyszło??
H-ty się jeszcze pytasz jak ci wyszło
J-czyli kiepsko H-no chyba Bóg cię opuścił . Wyszło ci za przeproszeniem kurwa zajebiście . Nie wiedziałem że masz taki głos by to zaśpiewać.- i nagle zza jakiś krzaków usłyszeliśmy jakieś oklaski. A po chwili zza krzaków wyszedł Zayn
J-Harry prosiłam żebyś przyszedł sam
H-bo przyszłem pewnie mnie debil śledził
Z-cześć co wy tu tak siedzicie i Aga czemu ty nie powiedziałaś że masz głos anioła w takich piosenkach
J-nwm. czemu nie powiedziałam nigdy bym się nie spodziewała że ktoś powie że mam głos jak anioł
Z - zaśpiewaj coś jeszcze takiego takiego no wiesz no operowatego
J-kiedy indziej.Chodzimy już pewnie impreza się już skończyła.
Z-a która tak wgl. godzina??
J-23.50
H-już
J-ehe a i chłopcy nie mówcie nikomu o tym miejscu ok?
HiZ-spoczko mała- szliśmy w ciszy aż do końca naszej drogi . Weszliśmy do domu i o dziwo zostaliśmy tam porządek .Popełzłam do mojego i Niall'a (czyli Niall'a) pokoju i zobaczyłam jak Niall się przebiera w piżamie (czytaj czyste bokserki) do oczu napłyneły mi łzy ale powstrzymałam się od płaczu i w tym momęcie Niall się odwrucił i chciał mnie pocałować lecz ja się odsunęłam a on spojrzał się na mnie z zszokowaniem w oczach i powiedział
N-coś się stało kotku - ja się nie odezwałam tylko go wyminęłam stanęłam koło łóżka po czym się rozebrałam i położyłam się pod mięciutką kołdrę . Niall położył się koło mnie chciał się przytulić lecz ja się odsunełam i znów się spytał - Czy coś się stało że mnie odtrącasz ?
J-ty się jeszcze pytsz ?!! przemyśl co robiłeś przez cały wieczór i powiedz mi plan wydażeń co się stało...
N-no dobra więc po;
1. powiedziałem ci żę ślicznie wyglądasz
2.później poszliśmy do solenizanta
3.potem poszłem się napić
4. tańczyliśmy razem
5.poszłem się napić
6-potem gadałem z ludzimi
7. puziniej cię szukałem ale nie znalazłem
8.A teraz się przebrałem i położyłem się koło cb
J-no fajnie wiedzieć bo jeszcze jedenego podpunktu zabrakło!!
N-no niby jakiego
J-no takiego całowałem się z jakąś blondynką a moja dziewczyna wszystko widziała!!-krzyknelam i z oczu poleciała mi rzeka łez .On oszołomiony przytulił mnie i powiedział
N-Kotku dla mnie nic to nie znaczyło ona mnie zaczęła całować a ja byłem pod wpływem alkoholu i też w szoku wiec to odwzajemniłem a zresztą nadal jestem ale już mniej bo wziąłem zimny prysznic i wiedz że tylko Ciebie Kocham-wzią moją tważ wytarł moje łzy i pocałował mnie - a tak wgl. gdzie ty byłaś przez reszte wieczoru
J- Byłam w swoim tajnym miejscu dobra teraz już nie tajnym
N-jak to już
J-no normalnie bo se grałam na gitarze ale harry do mnie zadzwonił i się pytał gdzie jestem bo się martwicie ja mu powiedziałam ale pod warunkiem że przyjdzie sam . Zgodził się . Potem ja zaczełam śpiewać i gadać z Harry'm ale jak doszłam do Whitney Houston i ją zaśpiewałam to zza krzaków wyłonił się Zayn który śledził Harrold'a i wyszło jak wyszo i już takie tajne nie jest ale powiedziałam im żeby nikomu o nim nie mówili.
N- aha spk. to co wszystko sobie wyjaśniliśmy ??
J- nie ja nadal jestem wkurzona i dlatego się teraz do cb plecami odwracam i ide spać pogadamy jak wytrzeźwiejesz do końca jełopie.
Następnego dnia już nie miałam focha i było normalnie. Następne pare dni mineły bardzo szybko co wiązało się że już jutro ide do 1 liceum ale dziś dostałam telefon żę przeprowadzą mi dodatkowe testy. Pewnie nie wieżą że polka może przeskoczyć . Ten dzień dastał z rana czyli ok 8 zaczełam się szykować bo miałam rozpoczeńcie na 10. Ubrałam się w <to> i poszłam obudzić mojego śpiocha ;*. Obudziłam go słodkim całuskiem w nosek . Była już godzina 9 więc Niall odwiózł mnie do liceum . Na wejściu poczułam jak wszytkie dziewczyny się na mnie dziwnie gapioł .Dobra ide dalej Gdzie jest ten głupi sekretariat. O tam jest ! Weszłam i przywitałam się z chyba dyrektorem
J-Dzień dobry ja miałam przyjść coś napisać czy coś takiego
P- tak tak ty pewnie jesteś Agnieszka
J-tak to ja^^
P-Więc jestem tu dyrektorem i musisz napisać test poniewasz mamy podejżenia że nie jesteś tylko nad zdolna muzycznie ale równiesz intelektułalnie
J-aha to chodzi o to że jak coś zobacze to mi to w pamięci tkwi do końca życia ?
P-dokładnie
J-spk. a rozpoczęcie mam normalnie teraz tak ??
P-tak tylko że jesteś ty nowa to musisz pokazać swój talent . Zresztą tak jak każdy 1-wszo licealista
J-aha a gdzie mam iść
P-do dużej sali gimnastycznej która miesić się na wprost głównego korytarza a jak skończy się apel to przyjdź tu . Dobrze ?
J- ok. to dowidzenia- Miły ten dyrektor i śmieszny ja nad zdolna intelektualnie Pff... trudno się mówi ale chociaż jak napisze te testy to może znów przeskocze pare klas <i tu właśnie zgon *___*>. Wracając do rzeczywistość to jestem już na sali i znów się dziwne na mnie gapią to pewnie przez Niall'a no cóż siadłam na wolne miejsce i odbył się tzw. ,, pokaz talentów'' . Były tam osoby fajne i nie fajne ( czyt. plastiki ) -,-. teraz byla kolej na mnie . Weszłam i powiedziałam mniej więcej to co reszta.
J- Hej jestem Agnieszka i zaśpiewam oraz zagram na skrzypcach-jak powiedziałam że zagram na skrzypcach to odrazu poleciał tekst ,, to szykujmy poduszki''.Teraz to im pokaże na co mnie stać . Wziełam skrzypce mikrofon miałam założony i zaczełam swój ,, występ''
*********************************
Tak dobrze widzicie to będzie rozdział kilku częściowy . :)
Mrs.Horan
piątek, 29 marca 2013
Imagin z Harry'm
~~rok 2013, luty~~
-Aaaa....Ha...Harry ja.......aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!-wygięłam się w łuk, kiedy moje ciało oblała fala rozkoszy.
Harry widząc mój ruch, zagłębił twarz w moich piersiach i złożył na nich subtelny pocałunek. Po chwili poczułam jak on dochodzi i mnie wypełnia. Ostatni raz mnie pocałował i ułożył się obok. Wtuliłam się w jego nagie ciało i zasnęłam.
~~rok 2013, maj~~
-HARRY!!!!!-wbiegłam do hotelowego pokoju, prawie upadając przez porozrzucane ubrania.
-KOMU MAM PRZYŁOŻYĆ??!!-wybiegł przerażony z łazienki.
Rozejrzał się po pokoju, lecz nie zauważył mnie.
-Tutaj!-pomachałam ręką, a on spojrzał w dół.
Widząc, że leżę na podłodze jak długa roześmiał się.
-Pomożesz mi?-zapytałam lekko zła.
-Oczywiście-podał mi dłoń, nadal się śmiejąc-więc dlaczego wpadłaś do pokoju wrzeszcząc jak opętana?
-Pamiętasz naszą wspólną noc?
Chłopak zamyślił się.
-Kochanie-powiedział po zastanowieniu-jakbyś nie zauważyła od ponad 10 miesięcy spędzamy wspólnie noc.
-Och, ale chodzi mi o tą podczas której, no wiesz....-spojrzałam znacząco.
-Ach już wiem!! Chodzi ci o tą wtedy, tam wiesz gdzie....-udawał, że wie o co mi chodzi.
-Ty tumanie! Chodzi mi o tą w marcu!
-(T.I) błagam do rzeczy!!-zniecierpliwił się-praktycznie co noc uprawiamy seks! Skąd mam wiedzieć o którą ci chodzi?!
-O tą najcudowniejszą!!
Chłopak opadł bezsilnie na fotel i uśmiechnął się czule.
-Dla mnie wszystkie są najcudowniejsze..
-Oooo jakiś ty słodki!-usiadłam mu na kolanach i cmoknęłam w usta-ale nie o tą mi chodzi-spoważniałam
-Dziewczyno!!!!!!!
-Już, już!! Ogarnij się! Więc chodzi o to, że tej pamiętnej nocy.. wiesz której, prawda?
Harry zrobił facepalm.
-Tak wiem której-uśmiechnął się sztucznie.
-Więc tej nocy.......-zaczęłam się denerwować-tej nocy....
-Tej nocy, co?-przymrużył oczy loczek.
-Tej nocy........ Zaszłam w ciąże, hej zrobimy frytki?!-powiedziałam to na tyle szybko, że nie byłam pewna, czy zrozumiał moje słowa.
-Jasne, może pójdziemy do....... CO??!!JAK TO ZASZŁAŚ W CIĄŻE???!!!!-wykrzyczał.
-Harry Edwardsie Styles chyba nie muszę ci tego tłumaczyć?-podparłam ręce na biodrach.
-Nie.....nie musisz....
Zapadła między nami niezręczna cisza. Po minie Harrego byłam pewna, że nie podoba mu się ta wiadomość. Czekałam tylko, aż powie, że to koniec.
-Hazz ja....-przerwał mi.
-Jeśli to córka to nazwiemy ją Darcy, jeśli syn.... ty wybierasz-spojrzał na mnie i posłał mi swój cudowny uśmiech.
-Harry, poznaj Darcy-położyłam jego dłoń na brzuchu, który delikatnie się odznaczał pod obcisłą bluzką.
~~rok 2014, 2 stycznia~~
-Harry-szturchnęłam śpiącego obok mnie loczka-Haarry.
-Co?-zapytał przekręcając się na drugi bok.
-Chyba rodzę-szepnęłam.
-CO?!-wyskoczył z łóżka.
Wybuchnęłam śmiechem na co chłopak zrobił śmieszną minę i podrapał się po głowie.
-To był żaaaaaaaaart!Aaaaaaaaaa!!!!HARRY RODZĘ!!!!-złapałam się za spory brzuch.
-Nie nabierzesz mnie znowu-odpowiedział.
-HARRY JA NIE ŻARTUJĘ!!!-poczułam kolejny silny skurcz.
-O matko, ty naprawdę rodzisz!!!!

~~rok 2015, marzec~~
-(T.I) dlaczego nie kupimy jej po prostu chodzika?-zapytał Harry, który od kilkunastu minut chodził za rękę z naszą roczną córeczką.
-Bo to źle działa na kręgosłup.
-A co z moim kręgosłupem? Wiesz jak mnie boli krzyż?
-Od czego?-zapytałam zdziwiona i wzięłam Darcy na ręce.
Loczek rozprostował się.
-Od tego, że Darcy cały czas chodzi po domu, a ja muszę się schylać i trzymać ją za rękę. Właściwie to dlaczego przestała chodzić sama?
Spojrzałam na niego i zrobiłam minę w stylu a.y.f.k.m.
-Może dlatego, że kiedy udawałeś, że ją gonisz, przewróciła się i uderzyła głową?
-Przecież spadła na puchaty dywan....
-A co ja poradzę, że jest mięczakiem jak jej ojciec?-wzruszyłam ramionami.
-Tylko nie mięczak!!-pogroził mi palcem i podszedł do nas.
-Przepraszam-czule go pocałowałam.
Nasz pocałunek byłby dłuższy, gdyby Darcy nie zaczęła ciągnąć Harrego za loki.
-Osz ty mała!!
Wziął ją na ręce i zaczął ją łaskotać nosem po brzuszku. Malutka roześmiała się i złapała go za policzki.
-Tata!-wykrzyknęła swoje pierwsze w życiu słowo.
~~rok 2019, wrzesień~~
-Tato!!!!!-usłyszałam z góry krzyk naszej pięcioletniej córki.
Harry zrobił przerażoną minę i pobiegł do jej pokoju. Odłożyłam kubek z kawą na bok i podążyłam za nim.
Weszłam przez otwarte drzwi do błękitnego pokoju i spojrzałam na loczka, który przytulał Darcy.
-Co się stało?-podeszłam do nich.
Mała odgarnęła włosy z twarzy i mocniej przytuliła Harrego.
-Powiedziała, że beze mnie nigdzie nie idzie-odpowiedział mąż-tym bardziej do przedszkola.
~~rok 2037, lipiec~~
-Mamo, gdzie jest tata?-zapytała Darcy.
Odwróciłam się w jej kierunku i oniemiałam. Moja córka stała w długiej białej sukni z welonem wpiętym we włosy.
-Tam jest-pokazałam na Harrego, który ze łzami w oczach patrzył to na mnie to na córkę.
Darcy ucałowała mój policzek i podeszła do ojca.
-Tatusiu co jest?-była zmartwiona.
-Nic, po prostu nie wierzę, że moja mała córeczka wychodzi za mąż-rozczulił się do końca.
-Och tato!-mocno wtuliła się do niego-musimy ruszać, a wiesz, że bez ciebie nigdzie nie idę-uśmiechnęła się i ponownie przytuliła.
***********************************************************************
Wiem że nie moje ale ten imagin jest taki wzruszający że musiałam go dodać ;D
Mrs.Horan
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















